Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rdzawy księżyc zawisł na tle
granatu który otulił swą
peleryną całe miasto i tylko
jego gwiaździsta biżuteria
nie pozwalała tonąć ulicom
w ciemnościach była 22:32
kiedy okrągła czerwona
buźka zaczęła stopniowo
wyłaniać się z cienia ziemi

 

siedziałam na ławce z głową
opartą na twoim ramieniu i
dłonią schowaną w twojej dłoni
kiedy dym z marlboro tworzył
wokół mgiełkę oddzielającą
nasze ciała od owadów za 
nami rozbijały się o brzeg fale
jeziora którego tafla znikała 
w oddali stając się jednością
z granatową peleryną

 

patrząc na rdzawy owal
człowiek zastanawia się
czy jest tu sam i jak
ogromny i potężny jest
wszechświat pełen miliardów
grup galaktyk niebo
prowokuje do refleksji
co za szkoda że tak mało
osób podnosi nocą wzrok

Opublikowano

Pierwsza i druga zwrotka: całkiem niezłe. Zaciekawił mnie opis, niby znany a plastyczny. Ale puenty nie znajduję, a ta co jest - spłyca tekst. Zrzuciłabym całą ostatnią zwrotkę. Przepraszam za brutalność. Co powyżej przyjemne i warte czytania. 

bb

PS

Zapomniałam, że są Malboro. Nikt koło mnie już nie pali i to jest dla mnie odkrycie.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Po dłuższym zastanowieniu też mam wątpliwości, co do ostatniej zwrotki. Tak czy owak, odczucia moje wobec jej są niejasne i ciężko mi zdecydować. Dziękuję Ci, beta_b za obecność i konstruktywną krytykę, cieszę się,  że zaglądnęłaś :) Co do Marlboro - przyjemność po mojej stronie :) Pozdrawiam

Edytowane przez Anastazja Sokołowska (wyświetl historię edycji)
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

rdzawy księżyc zawisł na tle
granatu który otulił swą
peleryną całe miasto i tylko
jego gwiaździsta biżuteria
nie pozwalała tonąć ulicom

w ciemnościach była 22:32
kiedy okrągła czerwona
buźka zaczęła stopniowo
wyłaniać się z cienia ziemi

 

siedziałam na ławce z głową
opartą na twoim ramieniu i
dłonią schowaną w twojej dłoni
kiedy dym z marlboro tworzył
wokół mgiełkę oddzielającą
nasze ciała od owadów za 
nami rozbijały się o brzeg fale
jeziora którego tafla znikała 
w oddali stając się jednością
z granatową peleryną

 

patrząc na rdzawy owal
człowiek zastanawia się
czy jest tu sam i jak
ogromny i potężny jest
wszechświat
pełen miliardów
grup galaktyk niebo
prowokuje do refleksji
co za szkoda że tak mało
osób podnosi nocą wzrok

 

na tak, albo  i na bardzo tak

na nie, albo raczej nie 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2 Dziękuję za komentarz. Po pierwsze: bardzo dobrze pamiętam tamte czasy, ponieważ byłem wówczas na ukończeniu szkoły podstawowej (niestety nie miałem jeszcze prawa głosu w wyborach), więc DOSKONALE wiem jaką tematykę w tym wierszu poruszam. Po drugie: polecam posłuchać słów z archiwum IPN'u (historia mówiona) różnych osób (tak z bardziej lewej, centrum i prawej strony politycznej), a następnie wyciągnąć wnioski. Ja twierdzę -podobnie jak pan mgr inż. Andrzej Gwiazda- że była to zdrada ideałów (delikatnie rzecz ujmując). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński ----------------------- Prośba do komentujących powyższy wiersz użytkowników niniejszego Forum Literackiego: Jeżeli ktoś z Was zna link gdzie jest dział tzw. wierszy politycznych (którego mnie nie udało się znaleźć) to BARDZO PROSZĘ o podzielenie się nim tutaj w komentarzach. Z góry BARDZO MOCNO dziękuję. J. J. Zieleziński  
    • @Magdalena to żeby nie jeść surowego
    • @Annna2 Może być więc w dodatku był winny :)
    • @jjzielezinski  z perspektywy lat można tak napisać. Oczywiście Bo historia pokazała. kto kim był, kim się okazał. Czy to było oddanie władzy, czy podzielenie się nią? Ale wtedy powiało wolnością, czuło się ten wiatr. Ludzie chcieli w to wierzyć, bo mieli już dość. Solidarność" zgarnęła wszystkie możliwe głosy do zdobycia.
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   moje poglądy najlepiej wyrażają wiersze – tam szukaj deklaracji i wartości   swoje zdanie opieram nie ma ocenie postaw (konserwatywne-liberalne) tylko na ocenie metod i sposobów perswazji...   nie lubię polityki w poezji- dziś nawiązywanie do konkretnych faktów czy mitów z historii (którą w poezji akceptuję)- niestety oznacza próbę wciśnięcia pakietu jakichś poglądów (wliczając rasizm, faszyzm i pozostałe ideologie)   dziś wszystko przestaje być czarno- białe, zaczyna się homogenizować jak kultura    środowiska konsereatywne miksują się z lewicowymi (jak kiedyś PAX), a lewicowe zbliżają się do części dawnych środowisk solidarnościowych   to co robi część prawicy jest poddawane krytyce, nawet przez RFE    niektóre poglądy 30 lat temu nie przeszłyby w publicznej debacie    lewica nie jest lepsza   mówiąc o satyrze, że piętnuje nie człowieka tylko przywary    rozszerzam to: piętnujmy nie partie, tylko metody i zagorzałość   jeśli ta zagorzałość nie straci na sile, nie będzie możliwe porozumienie w tym kraju, a obcy kapitał i korporacje będą zacierały ręce      @Annna2 serdecznie dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...