Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

.

Od rana Ty ..

 

.. i już

po same brzegi

napełniam serce posłuszeństwem, niech brzmi

w nim cisza

radosnego wsłuchiwania

i nagle

bez wahania -

 

pierwszy krok.

.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam  - coraz bardziej podoba mi się twoje pisanie - twoje wiersze są delikatne i zmysłowe -  tak trzymaj.

                                                                                                                                                                               Zbawiennego cienia życzę

                                                                       

Opublikowano

Dobrze, postaram się. :) Takie komentarze jak twój będą mnie do tego na pewno motywować. Ucieszył mnie, dziękuję i życzę przyjemnej ochłody. :)

Opublikowano

Taki bunt (w "dobrej sprawie") tez należy do posłuszeństwa, Jacku :) Jak długo na świecie spotykamy dobro i zło, tak długo będzie do posłuszeństwa należeć i służenie i bunt. Jednak decydujące jest komu/czemu i przeciwko komu/czemu.

Każdy z nas, prostych ludzi o tym codziennie i to wielokrotnie decyduje. Dziękuję CI za czytanie i inspirujące  przemyślenia :)

Opublikowano

Wierzę w to, że to imię usłyszy czytelnik moejego wiersza sam w sobie, a nawet uważam, że powinien sam je usłyszeć, czy rozpoznać, jeśli jest już do tego gotowy, czy na to otwarty. W "sprawach najwyższych" powinniśmy być jak najbardziej wolni, bo ich nie da się podyktować ani narzucić. Ty je usłyszałeś , prawda? :)

Opublikowano

Nawet nie wiesz jak mnie cieszy takie scharakteryzowanie  mojego wiersza! Dziękuję i milo pozdrawiam :)

Opublikowano

Pięknie napisałeś, ten zwiewny zefirek o pranku bardzo dobrze mi zrobił. Dziękuję i miłego dnia :)

Opublikowano

Duszko, dopiero Twoja odp. na post Waldka, oświeciła mi rozum co do słów... "pierwszy krok".

Zastanawiam się tylko, czy na pewno bez wahania... to dłuższy temat byłby, więc nie zaczynam.

Słowo "posłuszeństwem", akurat w tym  zdaniu, uparcie kojarzy mi się, z 'uległością', wręcz poddaństwem...

już sama nie wiem, może upał za bardzo mi dokucza...

Pozdrawiam.

Opublikowano

Cieszę się, że mój wiersz cię zajmuje, budzi myśli, a nawet wątpliwości... Wiesz, chyba o to mi i moim wierszom  chodzi, żeby tak działać - poruszać czy nieco rozbudzać wnętrze czytelnika. Oczywiście są osobiste i przez to subiektywne, bo chyba każda poezja taką jest. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy zgadza się z moim przesłaniem, czy potrafi je przyjąć, ale ja tego nie oczekuję,  mi wystarczy, że go trochę  poruszy. Z ciekawością czytam te poruszenia, też twoje. Dziękuję :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...