Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wszędzie jest jakaś historia

krew pot znój

pierwsze spojrzenie

i nadzieja na trwanie

 

wszędzie jest dzieło

myślą i ręką dokonane

z wydartej ziemi surowej

materii

 

szkoda że tam nie pozostala

nie byłoby naszych śladów

chyba że tych na piasku

one nie wiedzą

co to czas

Opublikowano

Sens ostatniej zwrotki zgrzyta mi brakiem sensu, bo skoro to wszystko, o czym piszesz wcześniej, zostało dokonane, wydarte z ziemi surowej materii (wyraźnie podajesz czas przeszły dokonany) to ostatnia zwrotka robi mi zamieszanie w mózgu i gmatwa odbiór wiersza jako spójnej całości. Pomyśl jeszcze o zakończeniu, bo ogólnie mówiąc ciekawy, fajny temat poruszasz.

:))

Opublikowano

Myślę, że to o czym pisze MaksMara można wytłumaczyć zdaniem "pierwsze spojrzenie". Tak nasza cywilizacja jest na etapie pierwszego spojrzenia. Stad krew, pot, znój. Może przyszłe pokolenia nie będą wydzierać surowej ziemi, jej skarbów lecz inteligentnie  tworzyć czyste energie bez krwi, znoju, potu. Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Witam  - zatrzymał mnie ten wiersz - gdzieś coś zawsze pozostanie mimo tego że my nie widzimy tych śladów

Podoba się twój wiersz  - inne spojrzenie  - czasem trzeba...

                                                                                                                            Słońca nie życzę bo za dużo ale cienia tak.

 

Opublikowano

Tym wierszem odsłaniasz ważną prawdę o nas, i co mi się podoba - nie potępiając, a wyrażając nad nią ubolewanie, przez to staje się on łagodnym wezwaniem do dostrzeżenia jej i opamiętania się... Myślę, że człowiek to potrafi.

 

Jedna tylko mała uwaga: wydaje mi się, że w trzecim wersie ostatniej zwrotki zamiast "chyba, że tych na piasku" powinno być "chyba, że te (byłyby) na piasku. Wtedy staje się dla mnie ostatnia wypowiedź wiersza w pełni zrozumiała.

Miło pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po pierwsze jestem zaszczycony inspiracją, bo jeśli utwór inspiruje do dyskusji, czy napisania czegoś, to oznacza, że kogoś w jakiś sposób dotknął i poruszył sam problem. Tutaj mamy problem zranionej kobiety, mamionej obietnicami i wyznaniami, a następnie ranionej odejściem, zdradą, czy przemocą. Osobiście uważam, że zapytanie mistrza o radę, czy zapytać kobietę przed pocałunkiem z opisaną sytuacją związek ma niewielki, ponieważ samo zapytanie świadczy o ostrożności, nieśmiałości, czy braku pewności siebie pytającego, a te cechy stoją mz, bardzo daleko od charakteru typowego manipulatora, bajeranta czy oszusta. Tacy nie cierpią na brak pewności siebie i nie pytają o rady, lecz obiecują, zapewniają i bajerują do bólu wykorzystując zauroczenie babki i ich wiarę w słowa i obietnice. Często spotyka się opinie, że dziewczyny dobrych, porządnych to nie bardzo, bo ich nie kręcą i wolą tych bad boysów.  W Twoim wierszu to podejrzewam jeden z takich, bezwzględny manipulant. Tacy, powtórzę, nie pytają o radę, czy mają zapytać czy mogą ją pocałować.  Sam wiersz jest bardzo poruszający, przyznam. Pozdrawiam serdecznie. M. 
    • @marekg Nie jestem pewien finału, Marku. Malujesz niczego sobie pejzaż, a później walisz z tym introwertycznym brzegiem. Ale to tylko moja - z definicji krzywa - perspektywa.
    • (...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju  I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz ks. J. Twardowski.   Odtąd jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.   Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem, na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.   I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła, drży jeszcze od dotyku jej dłoni. A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień nad miastem.   Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?   Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj, niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.      
    • Mieszał kolory i przymroził…
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @hollow man
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...