Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czemu? To pytanie zadaje sobie co rano, 
Dlaczego? To pytanie zadaję sobie co godzinę,
Po co? To pytanie zadaję sobie gdy mam gorszą rozkmine, 
Nie znam odpowiedzi na żadne z powyższych pytań, 
Nie praw mi kazań, ja mam swój mózg,
Nie mów mi jak ja mam żyć, nie chcę się w twoim cieniu kryć,
Idę swoją drogą, chociaż srogo mnie to karze,
Na końcu coś pięknego mi pokaże, 
Nie słucham Ciebie, wole słuchać siebie,
Wole sam się przekonać, sam za swoje błędy zapłacić,
Zbyt często w zadumie, czy w końcu ktoś mnie zrozumie?
Czy znajdę ją, tej której jestem ja pisany?
Czy da radę roztopić me zamrożone serce?
Czy nie pozwoli mi wylądować na erce?
Czy pokaże i ukaże mi nowy świat?
Czy dzięki niej uwolnię z samotności krat?
Czy rozjaśni moje więzienie ciemności?
Czy to bajka czy sen?
Chciałbym żyć w rzeczywistości, lecz stałem się marzycielem

Edytowane przez Er Aray (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam  - powiem szczerze  -  ten wiersz mi nie przypadł -  taka wyliczanka - no ale to tylko ja.

Zobaczymy co inni na to.

                                                                                                                                                                                   Udanego dnia życzę i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...