Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Brudno-pomarańczowy
Olbrzym pełza pod
Strzępy wyschniętych traw.
Wyblakłe brązy rusztowań stacji...

 

Skrzypiące fotele miarowo
Wystukują spóźnione sekundy.
Zakurzone buty dziurawych koszul.
Dym przesiąka zgarbione sylwetki.
Cisza...

 

Olbrzym gaśnie.
Rodzi chmary świetlików.

 

Noc.

 

Migoczące punkty
Słuchają skrzypów świerszczy.

 

Wszyscy wyszli na tory.
W półuśmiechu sięgnąć gwiazd...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Wycinek z chleba naszego powszedniego.

Do tych zakurzonych butów i dziurawych koszul wyobraźnia domalowuje kapelusze z szerokim rondem.

Do powiedzenia - przy sobocie po robocie - dorobiłbym trawestację na użytek wiersza:

- Po spiekocie, po robocie wychodzimy na tory :)

Pozdrawiam Autora

 

PS. Podpowiedź zbyteczna :)

 

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

I znów jestem pod wrażeniem. Rafale, kipi z Ciebie poezja:)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Złapane w słowa słońce, schodzące poniżej linię horyzontu mnie tak jeszcze chyba nie zaskoczyło.

I to zniecierpliwienie też b.fajne

Potrafisz pobudzić zmysły. Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...