Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

fasolka po bretonsku mojej mamy
na manhattanie smakowalaby lepiej
gdybym nie poznala nigdy jego smaku

paryskie wroble zatrzymane w glowie
w powietrzu, w glowie na celulojdzie
wszystkie juz wzlecialy wysoko

tanie wino na wsi toskanskiej
cafe w mlecznym na barbakanie
wsciekales sie ze flirtuje
ze sprzedawca muffinow na Jane Street

tu czy tam mnie to obojetne
Suwalki, Tokyo, Kalkuta, Berlin
kochanie ja zostaje

Opublikowano

na gorąco napiszę, że momentami smakowało. ale muszę trochę pointerpretować sobie w główce... wtedy może wpadnę, jak coś sensownego wymyślę... szkoda, że bez polskich znaków, ale to nie znaczy, że się czepiam...
a tymczasem:
dobranoc

/ktotam

Opublikowano

ja się być może nie znam
ale do tej pory wydawało mi się
że sonet ma nieco inną budowę

razi mnie (poza wiadomym bykiem ;)
pierwsza strofa:
czyjego smaku?
manhattanu?

tak mi wychodzi
i średnio się podoba
bo niby jaki smak może mieć dzielnica....

ale ja tylko Kotem jestem ;)

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Każdy wers jest poezją. Chłód i mrok ludzkiej duszy ma u Ciebie formę małego, zagubionego kotka, który, zamknięty w skrzyni, nie wie, czy przetrwa kolejny dzień. Właściwie dni przestały istnieć – jest tylko ciemność. Idealnie opisałaś tę parę, zobaczyłem w nich więcej niż dotąd. Myślałem, że będąc razem, próbują się uratować nawzajem, dać w ofierze siebie, ale ich przecież już nie ma – dlatego nie ma zbawienia. Nie czeka ich nic prócz "zamarzniętego nieba". Dotarłaś w tym wierszu na samo dno oceanu. Nie ma nic prócz ciemności. Nie będę do niego powracał – jest zbyt sugestywny, a ja, jak mały kotek, boję się zamkniętych pomieszczeń. Nie ma tu nawet promyka światła. Powiedz, proszę, jak czułaś się po napisaniu tego wiersza? Czy wymagał tylko technicznej sprawności, czy było coś więcej?
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Starzec cyklicznie nas odradzają i dodają otuchy...dobrze, że są.
    • @Maciej Szwengielski  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        I to jest interesujące. Chętnie bym o tym przeczytał.  Pozdrawiam Macieju serdecznie. Bożych błogosławieństw życzę.
    • Z ta puentą w punkt, dobra tak działa, jak napisałaś. Co do głupot, to są raczej przewrotności, odloty, czy off topy, na temat lub nie, a jak zgrabnie napisane, to fajnie wychodzi. M
    • @Berenika97A wyszło :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...