Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Winylem na Pragie   Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką... Oczko w pończosze, Różycki na kole.   Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat: słoniny sparciałej perkalem spróchniałym, katarynek w okamgnieniu, białych kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta.   Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się, Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych minionych lat...  
    • @Leszczym   Pomilczmy zatem, bo wobec niemożliwości każde zapisane słowo i tak wydaje się zbędne. :)
    • @Berenika97 No właśnie o to mi chodziło. Nie chciałem mocnego zakończenia, ale kojącego. Zawsze rozszyfrowujesz moje wiersze i to, że je odbierasz słusznie, bardzo mnie cieszy. Wiem wtedy, że nie piszę głupot i wszystko jest w miarę zrozumiałe. Dzięki.  @karenka Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam. 
    • @Posem   Bardzo dobry wiersz. Najbardziej podoba mi się to, że jest napisany tak prosto, bez niepotrzebnych, wielkich słów, a i tak trafia prosto w serce. Świetnie pokazałeś przejście od pierwszego szoku, kiedy emocje wciąż buzują, do takiej zwykłej, szarej codzienności, jak siedzenie przy herbacie i układanie sobie tego wszystkiego w głowie. Zgadzam się z tezą w zakończeniu - ta ostateczna prawda rzadko krzyczy, częściej jest właśnie taka "zwykła" i pospolita. Super się czytało, czuć w tym tekście dużo autentyczności i takiego naturalnego ukojenia na samym końcu. Świetne! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...