W.M.Gordon Opublikowano 3 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2018 Ten instrument jak miecz konkwistadora dotykasz spoconą dłonią i przekrwawionym okiem Pamiętając o prawach optyki i optometrii zapominasz że Luneta zawęża pole podniety Podglądając eteryczne gwiazdy nie widzisz momentów kiedy kometa rozwija warkocz ośmielona pieszczotą słońca i w gorączkowym podnieceniu ściąga z siebie lodową sukienkę Patrzysz jednym okiem na intymne zbliżenie galaktyk a nie dostrzegasz w drugiej źrenicy jak czarna dziura wciąga bezpowrotnie każdą krople życiodajnego spermatozoidu niczym niezaspokojona kochanka marząca o dziewięciomiesięcznej kotwicy Widzisz to co się nie stało i bezcielesne Słowo A tuż obok twojego szkiełka za ścianą z azotu i tlenu ktoś wydaje nieartykułowane argonistyczne dźwięki w nieziemskiej rozkoszy 4
Deonix_ Opublikowano 3 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2018 Lubię wiersze kosmologiczne, ten jest bardzo kreatywnie napisany, ale mam pewne zastrzeżenia: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wiem dlaczego "luneta" z dużej litery i to "pole podniety" brzmi wg mnie pretensjonalnie; Ostatnio czytałam, że nawet z czarnych dziur idzie coś wydostać, ale mniejsza z tym, mogę przyjąć, że licentia poetica :) Literówka; Ale merytorycznie też mi nie gra; Spermatozoid, czyli plemnik, sam w sobie w stanie ciekłym nie występuje, więc wg mnie lepsza by była każda kropla spermy, jednakże wtedy życiodajność staje się dyskusyjna względem, jak mniemam, wizji Autora. Pozwalam sobie na takie wtręty, gdyż współżyjące Galaktyki zostały tu spersonifikowane i traktuję je po ludzku :) A to cytowane powyżej mi się spodobało :) Pozdrawiam :)
W.M.Gordon Opublikowano 3 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2018 Dzięki za dogłębne „rozszczepianie” słów na składniki mniejsze, a nawet literowe. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Luneta to nie tylko rzecz, ale także coś duchowego w nas, podobnie jak Słowo ciałem się stało ... Luneta to także symbol libido, ktore sprawia, że jak go „mamy w ręku” to nasze patrzenie na świat nagle jest bardzo wąskie. Mówiąc w skrócie - wariujemy bądź to z tak zwanej miłości bądź to z powodu tramwaju zwanego pożądaniem czyli chucią czyli niezaspokojonym pragnieniem seksu. Odnośnie spermatozoidu to masz rację, ale jak spytasz się kogoś jaki kształt ma plemnik to powie, że kropelki bo kojarzy się ze spermą. Wiersz to nie lekcja biologi, wiersz to pośrednik pomiędzy rzeczywistością namacalną a metafizyką. Podobnie jest z czarną dziurą, która jest tu także oczywiscie symbolem vaginy, a jak chcesz szczegółowo to szyjki macicznej. Ja na jakiś wiersz patrzę jak na abstrakcyjny obraz. Jakie wrażenie robi z daleka, a dopiero potem patrzę czy ramka jest bez sęków. Pozdrawia patrząc prosto w słońce Wojtek
Nata_Kruk Opublikowano 6 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2018 Jak dla mnie, 'obroty' dobrze rozpisane. Ciekawe porównania. II- ga i III- cia, naj... może dlatego, że zahaczyłeś o kosmos. Pozdrawiam.
Paweł Artomiuk Opublikowano 10 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2020 Ten instrument jak miecz konkwistadora dotykasz spoconą dłonią i przekrwawionym okiem Czy nie powinno być jednak przekrwionym? Poza tym bardzo mi się podoba.
złote serduszko Opublikowano 10 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2020 sam tytuł jest wprowadzeniaem do wiersza , ładny utwór pozdrawiam zk
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się