Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

to nic że los czasem  da kopa

że gwiazdy jakby bledsze

to nic że duże wygrane

komu innemu dane

 

to nic że życie bywa  kulawe

ktoś nam  wymyślił laskę

to nic że śmierć się czai

a uśmiech łukiem omija

 

to nic  że owe nic  nie cieszy

przecież takie jego prawo

te wszystkie nic to nic do

życia które je ogarnia

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj Waldku :-) No powiem Ci, że masz świetną umiejętność dostrzegania istotnych spraw i piszesz o nich w taki szczery sposób i to do mnie trafia :-) Ujmujesz ważne prawdy w bardzo przystępny sposób. Co prawda zapis wiersza może nie do końca mi odpowiada (powtarza się słowo "nic" dość często, może jakiś zamiennik? domyślam, że to celowy zamiar ), to jako treść jest ciekawym spojrzeniem.

" to nic że los czasem  da kopie " - przepraszam, czy tak ma być, czy chodzi o słowo "dokopie"? ;-) Nie wiem, tak jakoś mi się skojarzyło...

Pozdrawiam !

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj -  masz racje z tym kopem - ma być tak jak obecnie - dzięki za zwrócenie uwagi.

Cieszy mnie to co napisałeś  -  że trafiam do ciebie.

A owe  -  nic  - musi się powtarzać to jest w tym wierszu ważne.

Jeszcze raz  dzięki że czytałeś.

                                                                                                                     Pozd.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie -  fajnie że zajrzałaś - dziękuje za czytanie.

                                                                                                               Spokojnej nocy życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...