Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy poeta odszedł zbyt nagle, po cichu,
zostają zakładki ksiąg niedoczytanych,
pomysły, pośpiesznie spisane na strychu,
rozedrgane myśli, parę słów nieznanych.

Poeta odchodzi. Obcy usuwają
włosy, co przywarły na starych poduszkach.
Zagnieżdżone słońce, które innych budzi,
pieści żarem ciche ślady po opuszkach.

Kiedy go tu nie ma bezmyślne persony
palą w jego piecu notatki i listy,
sny o jednym wierszu, pisanym przez lata,
co miał być, po latach, dziś na ustach wszystkich.

Usuwa się jego stare pamiętniki,
wyrzuca jedyny krawat i koszulę,
zapałki, noszone w portfelu zapiski
i zdjęcie kobiety, połamane czule.

Odchodzi poeta, a ze starej szafy
ostatni raz na spacer idą jego buty,
stary, spruty sweter rękawy przeciera
a fotel i biurko idą spać na skróty.

Umiera poeta. Nikt już nie podlewa
w całym domu jednej, lichutkiej paprotki,
darte są dyplomy, jakieś zaświadczenia,
niknie legowisko ulubionej kotki.

Nie jemu znów biją te dzwony w niedzielę.
Zetlałe wycinki znów odrobią dniówki.
Spieszący donikąd nowi właściciele
na drzwiach odrapanych zmienią wizytówki.

Za tydzień zdziwiony zamilknie telefon,
zaniknie na ścianie pan zegar z kukułką
i inną się treścią zapełnią szuflady,
nową warstwę farby zauważy biurko.

Znów promyków światła będzie tu za mało,
niemych myśli wyjdzie zatarta podnieta
bo nic się dla świata naprawdę nie stało.
Świat się nie zawalił. Tylko zmarł poeta.
 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Powyższa zwrotka ma najładniejsze rymy :)

 

Fajny pomysł na wiersz, podoba mi się puenta.

Wyrównałabym rytm, popracowała nad rymami.

Nie jest źle i mam ogromną nadzieję, że będzie lepiej, zatem zostawiam serducho i pozdrawiam :)

Poza tym,

smutno się jakoś zrobiło, zawisłam

nad pytaniem

- dlaczego?

 

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Fajnie, ale ...niestety odrazu skojarzyła mi sie z tym tekstem piosenka Edyty Geppert - Poeci nie zjawiają sie przypadkiem.

Jest w podobnym klimacie, ale niestety przegrywasz*. Przegadany wiersz, moze go ściśnij i skondensuj, a nawet sprasuj. Na przykład strofy 7 i 8 do usunięcia. 

 

*Nie twoja wina.

To wina mojej pamięci.

 

Opublikowano (edytowane)

Podoba mi się wiersz,  wg mnie nie jest przegadany,

zacięć rytmu nie wyczułam,

ale nie pasuje mi zastosowane przez Ciebie następstwo czasowe w pierwszej strofie,

mąci narrację:

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zwłaszcza to "odszedł" wg mnie niepotrzebnie zamyka akcję,

osobiście użyłabym tu czasu przyszłego  czyli :

 

gdy odejdzie poeta zbyt nagle po cichu

 

i zamiast czasu teraźniejszego dałabym czas przyszły także w drugim wersie, aby było:

 

zostaną zakładki ksiąg niedoczytanych

 

 

Ale to mój punkt widzenia :)

Poza tym, wspomnę jeszcze,

że podoba mi się ckliwość i sentymentalność tego utworu :)

 

Pozdrawiam :)

 

 

Edytowane przez Deonix_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Jak dla mnie bardzo fajny wiersz, z ciekawością przeczytałam. Jest sporo momentów i ogólnie całość co chwilę nimi obfituje, jak dla mnie czyta się z jednej strony lekko i przyjemnie, z drugiej gdzieś w głębi tli się smutek i tragizm odejścia poety, czy po prostu jakiejś (starszej) osoby. To szybkie zacieranie śladów, wymiana lokatorów - można to potraktować metaforycznie, jako takie 'nastawanie po sobie'. Życia kolej, ale to zawsze jakoś smutno... Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...