Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To Twój wiersz, Twoje słowa, nie mam co Ci Waldemarze wybaczać i Ty się nie gniewaj, że taki, a nie inny mój odbiór 

wszystkiego dobrego

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam ponownie - uspokoił mnie twój komentarz - teraz czuje ulgę.

                                                                                                                                Dobranoc

Opublikowano

Jedno jest wyjście z tej sytuacji ;)

zapłacić zanim jest rozwój akcji

Ulotność wszelka jest stałą cechą

tego co cieszy lub jest pociechą

I żaden filozof głębi nie pozna

Tej tylko w sobie można doznać

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie - miło że czytasz - wielkie dzięki za to.

                                                                                                                        Pozd. 

Opublikowano

czasem swój na swego trafi

 

rety, tato dzisiaj rano

dzień po ślubie dałem plamę,

na poduszce położyłem,

stówę – tak się zapomniałem.

 

ale to nie koniec jeszcze,

inny finał wzięła sprawa.

nie uwierzysz, w szoku jestem,

pięćdziesiątkę mi wydała!

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj ponownie Marcinie - dzięki za odpowiedz na zadane pytanie - ja to wiem i ty 

i mam nadzieje że inni też  - przecież to tylko wiersz...

Dzięki za poświęcenie chwili.

                                                                                                                         Ja również życzę uśmiechu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie -  miło że jesteś  - a za wierszyk dziękuje uśmiechem oraz go życzę

                                                                                                                                  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Niezwykły dramatyzm opisu, który zawłada otoczeniem podmiotu lirycznego i umysłem czytelnika.   Ber, nie czytałem jeszcze Twojego wiersza z takim ładunkiem emocjonalnym. Poraża i budzi mój szacunek dla prawdy, która musi za nim stać...   Ta wizja przypomina postać Meduzy z Owidiuszowej "Gorgony", kapłanki świątynnej skrzywdzonej przez Posejdona, a dodatkowo niesprawiedliwie ukaranej przez Atenę.
    • @viola arvensis bardzo dziękuję;)
    • Stawiły się wskutek wezwania na jedną godzinę z okładem.   Ze stateczną żoną kuczera — ta, której mężem był imć stangret.   Pani Kuczerowa, w domyśle — małżonka wozaka — dostawcy.   Forszpana, wiadomo zaś, widzą wieczorem w liberii przy pracy.   Jak sprostać, obydwóm dogodzić, gdy obiad uwarzyć im trzeba?   Szychty wciąż o innych dlań porach, a po nich furmanią i nieraz.   Połączyła je okoliczność, mimo tychże tu oboczności  —   nasamprzód dla koników owies, a łatwiej dwóm ubić coś z ceny.   Pani kuczerowa — z okładem, a żona stangreta — przed piątą.   A wieczór potoczył się dalej, po kocich łbach stukał i kląskał.               ********************************************   * Wio, koniku, a jak się postarasz Na kolację zajedziemy akurat Tobie owsa nasypiemy zaraz A ja z miski smaczną zupę będę jadł Julian Sztatler - Wio koniku Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/julian-sztatler/wio-koniku            
    • @Berenika97 trochę tak jak w prawdziwej gorączce...  Ale widzę tu i drugie I trzecie dno. Zasadniczo zawsze daleko zaglądam i cieszę sie gdy w wierszu jest taka możliwość. Pzdr.
    • Dziękuję @Poet Ka @Posem @APM @piąteprzezdziesiąte @JWF :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...