Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ojczyzno, tam

przeszłości cień pamięć moją trzyma

nostalgia ta, tęsknota

za czasem co już nie ma granic, trwa

 

monumentalny zwid jak cmentarz snów
pochłania rzeczywiste

ziemio,  padole nie tylko ludzkiej krwi
dusz nie zatrzymasz tu

 

budzi się,  znów wstaje

wybaczać jak

Edytowane przez Wieslaw_J._Korzeniowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

nie obraź się, ale nie za bardzo rozumiem o co chodzi

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

dlaczego tam, a nie tu? Moim zdaniem to tu coraz więcej wyciąga się zza grobów, ale ulega przy tym "obcej narracji" naszej historii, bojąc się czegoś (?) Czego?

Przeszkadza przecinek po "cień", chyba nie w tym miejscu - powinien być raczej po "duchów".

Zresztą zrezygnowałbym z nich w ogóle, bo tylko wprowadzają chaos, a tak każdy sobie ułoży, jak czuje.

Chyba, że się upierasz, przy takim "oznaczeniu" - Twój tekst.

Nie wiem czym jest "uniwersalne" - multi kulti, mainstream? Uniwersalizm? W średniowieczu oparty był na dominacji religii, teraz opiera się na lewactwie i malowaniu kwiatków na asfalcie - jako prośba o zaprzestanie, w odzewie na terrorystyczne akcje ekstremistów. Żałosne, ale taka właśnie jest dziś Europa. Słaba.

Napisałeś parę słów, a mnie się tyle wysypało ;)))

Pozdrawiam.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...