Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... jednak gdzieś tutaj zgubiłeś Jędrka. A tekst bez Jędrka jest tutaj obcy ... 

Pozdrawiam.

Opublikowano

Ujrzałem Jędrka w południe 

( spiekota była piekielna ),

żałośnie spoglądał na studnię

na twarzy rozpacz niezmierna.

Spytałem - Co to za mina?

Rzekł: -   Suszy  mnie , miarkuj, 

rzuciła mnie dziś dziewczyna,

zabrała kluczyk do barku. 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No, to już nadto przesadziła ... "współczuwam" zatem Jędrkowi - emotikony na gg zlość

Opublikowano

Widziałem dziś Jędrka pod mostem

- pożywiał się tam wodorostem.

Pytam, czy to mu smakuje?

On na to, że dietę stosuje,

by dobrze mógł służyć swym ... "chwostem"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

- to jak mogłeś spotkać w parku Jędrulę

nie wiedząc, czy on tam jest. I w ogóle ...

Opublikowano

Nie widziałem  Jędrka w parku

Nie spotkałem go  w lesie

Nie widziałem go przy barku

Gdzie go dziś licho poniesie? 

 

Może się ukrył w szafie

Może  zakrył go cień  

Nie wiem czy potrafię

Przeżyć bez niego  dzień!

 

Opublikowano

Widziałem dziś Jędrka w lesie

- wycinał drzewo na szafę -

Jak go do domu zaniesiesz?

- i tu popełniłem gafę ...

 

Sąsiad pomoże mi przecież ...

"Trza było" - to sami wiecie

.




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gra-Budzi-ka   Zegarek Korzeniowskiego nie musi się śpieszyć, skoro jego właściciel i tak wszędzie jest pierwszy przed czasem!   Choć czas płynie wartko w Szczecinie, U Mistrza - w całkiem innym  terminie. Gdy Robert przyspiesza, Zegarek się wiesza, Bo złapał zakwasy w sprężynie!  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Zgadzam się i przypadki są różne,  rodzice z znieczulicą, czyli rób co chcesz oraz tak zwane trudne dzieci.
    • @viola arvensis   nie przypuszczałem, że ktoś na to wpadnie.   Ty, Ty mnie nie zaskoczyłaś:)   ten wiersz to  doświadczenie numinotyczne z elementami jaźni głębokiej.   wydało mi się to najbardziej właściwe do opisania głębi stanu ducha.   można powiedzieć, że to jest właśnie trzeci wymiar duchowości o którym piszesz.   dziękuję:)   piękna sprawa:)  
    • Ucieszyłam się, nie powiem, choć to może raz ostatni: jeszcze krwawię, jeszcze płonę, jeszcze zbieram życia płatki. Jeszcze stara tak nie jestem, jeszcze okres mam, choć rzadki. Jeszcze kochać się chcę, jeszcze, choć na twarzy mam już zmarszczki. Menopauza jest jak memy: smutna, brzydka, uciążliwa,  chociaż czai się za rogiem -  to mnie jeszcze nie dobiła. Jeszcze walczę, jeszcze piszę, jeszcze płodzę dużo wierszy. Jeszcze w bólach rodzę wnioski, choć niektóre już się zeschły.  Jeszcze zdarza mi się kwitnąć. Jeszcze w lustrze się uśmiecham. Jeszcze zdążę i przekwitnąć, chociaż na to tak nie czekam.   Do młodości ody piszą. A kto śpiewa: Menopauzo?! skóra wiotka, piersi wiszą,  nie ma się czym chwalić bardzo. Jest wstydliwa i niemiła, potem rzuca na kolana. Nerwy stroi i rozstraja - menopouza niekochana. Jednak chcę jej oddać honor - wieńczy dzieło niczym ciąża. A to etap jest, nic złego,  każdy człowiek nim podąża.   Apeluje o uznanie innych stanów, więc i tego: meluzyno, melpomeno, menopauzo - moje meno!
    • @Wiechu J. K.   Ale można już winić za niechęć do edukacji w tej materii. To są rodzice z innego pokolenia, bardziej świadomego - mają pod ręką media, poradniki, psychologów, pedagogów.    A jednak  niektórzy są pancerno- odporni , bo oni wiedzą lepiej. Jak koleżanka - pedagog - próbowała wyjaśnić ojcu , że z synem, lat 13 powinien udać się do specjalisty, bo widzi symptomy depresji - to najpierw ją wyśmiał, obraził i stwierdził, że ma na to swoje lekarstwo. Czyli masz rację - "infekcja genetyczna", ale to ich nie usprawiedliwia. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...