Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spotkałem Jędrka dzisiaj  na tej samej łące  

Niósł  ziół i traw naręcze , mijając zaskrońce

A chociaż był wczorajszy,  to dowcip  miał w cenie

Rzekł:   węże  opuściły w końcu twe kieszenie 

Opublikowano

Spotkałem Jędrka  przy wieży.

-Jak tam, jak leci ?

-To zależy - z morałem

powiastkę układa:

-Czy  się wchodzi,

czy się spada.

 

A że pachnie banałem?

I w erotyk się składa?

Wcale - nie o to chodzi.

 

 

Opublikowano

Spotkałem  Jędrka śpiącego ,

Przez sen  wierszem  gadał  jak z nut:

-Daj mi na piwo kolego

Bym  dalej śnić o niej mógł.

 

Zaciekawiony spytałem:

-Kim Ona?  Czy  znam wybrankę

Twych snów?   W odpowiedzi dostałem 

-Grafoman!  Siostra Kima , bym kimać ja mógł!

Opublikowano

Spotkałem dziś Jędrka  na balu

Tańczył z przytupem  na cztery

Tango mu grali czy walca 

On  zamiast stawać na palcach

Marsza używał do tańca

I wołał : - Do jasnej  cholery

Gdzie spotkać  cię moja Lalu

Mogę ( jeśli miałbym być szczery ) 

 

 

 

Opublikowano

Spotkałem Jędrka przed CinemaCity

Od ostatniego  razu  ni schudł ani przytył

Spytał: - Bilecik  pan sąsiad posiada ?

Ja mu na to że nie mam ,  że dobrze się składa

Że chętnie  kupię ten produkt   od niego  

Szelmowsko  puścił oko i rzekł: - Mój kolego

Nie w tym rzecz, choć czuję  że przy forsie   jesteś

Nie odmówię jednego,  pochwal się swym gestem

  

 

Opublikowano

Spotkałem  Jędrka w lesie,  krótko: w Kampinosie

Ubrany cały  w  khaki, gogle  miał na nosie 

Sieci wokoło mnóstwo  ,  a w ręku  obcęgi

Śmiać mi się chciało z niego, a dostałem cięgi

Powiedział:  ty tu sąsiad  robisz sobie jaja

A na mnie czeka ptaków  łownych niezmierzona  zgraja 

Obrączek  mam  założyć tylko dziś trzydzieści

Posmutniał. Sam mam jedną, co się ledwo mieści

Zabrałem go na piwo ,  a swoim zwyczajem 

Odwdzięczył się  historią ze stuletnim  jajem

 

Opublikowano

Ale poszło do przodu!!! Dzięki Wam serdeczne!!! Już się bałem, że będę musiał sam ciągnąć ten wózek z Jędrkiem ...Świnka




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz   Bardzo ciekawy wiersz. Metafora miłości "głębszej niż studnia" i gotowość na "krwawienie" z powodu słów drugiej osoby nadaje całości bardzo dramatyczny, wręcz egzystencjalny ton. Zaskakujące.   Dobrze się słucha. :)
    • "Jubionkowie"    W wiosce Jubionka Jubionkowie mieszkali: Jubionkowie duzi, Jubionkowie też mali.   Ci, co byli duzi, Jubionką zarządzali. Jubionkowie mali tych dużych się bali.   Każdymi wyborami dużych wybierali, Jubionkowie mali nie kandydowali.   Choć Jubionka mała, władzę dużą miała i o wszystkich Jubionków różnorako dbała.   Jubionkowie mali się nie skarżyli, w harmonii z dużymi zawsze zgodnie żyli.   Aż do tego czasu, kiedy dużych przybyło i jadła dla małych już nie wystarczyło.   Głodowali mali bez skarżenia większego, pracowali więcej dla pospólstwa dużego.   Do harówki przywykli i nie narzekali, mniejsi się rodzili, młodsi umierali.   Dużych przybywało w obfitości bogactwa, wymogów mieli więcej od małego bractwa.   Mali Jubionkowie od świtu do nocy w gonitwie umierali z głodu i niemocy.   Bogaci się śmiali swą wyższością wielką, dalej korzystali z bezlitosnością wszelką.   Aż dnia pewnego zapasy wyjedli, chcieli małych oskarżyć i tu się zawiedli.   Ostatni ich mały z głodu dawno padł – oddawał im wszystko, więc sam mało jadł.   Morał dużym jeden: jesteście bogatymi – nie pozwólcie biedniejszym chodzić głodnymi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Andrzej_Wojnowski   Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz!   Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.  
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko, kiedyś Ciebie zjem :)*
    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...