Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jędrek w opałach - czyli spotkania z puentą ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Umówiłem się z Jędrkiem

że pójdziemy na piwo.

Owszem, przyszedł o czasie

patrząc na mnie krzywo.

Był pewien, że ja będę 

fundował imprezę.

Piwo kupiłem sobie

- obraził się szczerze.

Opublikowano (edytowane)

Spotkałam raz Jędrka w Warszawie,

jak ukłon robił Sawie.

Pytam: po co ci to poniżenie?

Zostałem dzisiaj jeleniem.

 

Nie pilnowałem swego, mój Boże!

Mam teraz przecudne poroże.

 

Piękne, że mucha nie siada,

przebije nim Felka- sąsiada.

 

Wspaniałe, że nie obejmę,

do domu raczej nie wejdę.

 

Twarde, olbrzymie poroże,

dzisiaj się spać nie położę.

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To taki specjalny zabieg. :))))))))))

ale jak drażni Twoje poczucie poprawności gramatycznej, to zmienię. 

Widzisz, tu wszystko jest do góry nogami :)))))))

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Proszę szanownych użytkowników o spokój - tutaj jest czysta zabawa, a nie aptekarskie wyliczanki błędów. I takie właśnie ustanowiłem zasady jako autor publikacji.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...