Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poetycko, ładnie ujęte, choć to głupio tak mówić o formie i 'wdzięku' wiersza, gdy jego celem jest, aby wybrzmiały emocje. Ale przy okazji brzmią ciekawie. Końcówka z księżycem spodobała mi się i suche liście przeszłych uśmiechów, niezła metafora. Pozdrawiam

Opublikowano

dobry, ciekawy wiersz i zainspirował :)

Pozdrawiam.

 

faceci znacznie rzadziej sprzątają kieszenie

i różne sytuacje włażą im pod paznokcie

powodując niepotrzebną żałobę

lub ranę trwale kalecząc

raz za razem


niekiedy szybko uciekają

się do szczoteczki

i pozamiatane

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Gdyby czernie tak po prostu

spod paznokci jak i z głowy

dały się tak poprzeganiać

świat byłby piękny... hippisowy

 

Lekko nie ma, gdy coś utkwi

nie poddając kosmetyce

ona - cieniem czarnej wdowy

on zostaje... mechanikiem :)

 

 

Opublikowano

Witaj Anno - cały kupuje bo jest co - miło z rana przeczytać coś smacznego.

                                                                                                                                                                        Słońca  i uśmiechu życzę

                                                                                                                                                               

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
    • @Tectosmith  Piwo papierosy i sen bez tabletek, trudno zdecydować, na jaki sen nas dzisiaj stać. Sen czy rzeczywistość potwierdza trwanie, a poezja monitoruje obecność. Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Ale może w środkowym wersie  - "dobierać"?  Wiem, że to tylko literówka , a haiku jest super! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...