Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam bardzo serdecznie!

Właśnie udało mi się ukończyć poprawianie mojego wiersza.Chciałbym bardzo podziękować wszystkim którzy mi pomogli,bez was mój wiersz nie wyglądał by tak jak wygląda teraz :)

A oto co wspólnymi siłami udało nam się wyskrobać.

 

                                              bez tytułu

                              Stoję wśród marmurowych wrót

                              w towarzystwie ciszy

                              skąpany w niepokoju bo

                              słychać krzyki

                              czy to jeszcze ludzie

                              czy to tylko cienie

                              stoję tu sam zupełnie

                              choć wokół ich wiele

                              dokąd prowadzą te wrota

                              poznać mi dane będzie

                              niebawem 

  

Jeżeli ktokolwiek miałby jakiś pomysł na tytuł to proszę śmiało pisać :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

bez "bo" to raczej nie miało by sensu

 

to "niebawem" w tym wierszu ma wymiar filozoficzny gdyż traktuje o długości ludzkiego życia :)

Bardzo panu dziękuję za komentarz.

Również pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam ponownie!

 

Tak, dlatego wstawiłem "raczej" bez ochoty przekraczania granicy licencji poetyckiej. Wiersz jest fajny, odczuwam tam klimat duchowy, a marmurowe wrota przywodzą na myśl przebywanie w świątyni, etc. Tak to widzę:

 

                           stoję wśród marmurowych wrót

                           w towarzystwie ciszy

                           skąpany w niepokoju 

 

                           słyszę krzyki,  czy to ludzie

                           widzę cienie

                           stoję tu zupełnie sam

                           a wokół ich wiele


                           dokąd prowadzą 

                             

 

pozdrawiam :)

                             

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
    • @Starzec   To zgrabna gra słów, która przypomina mi aforyzm filozoficzny. Pierwsze dwie linie tworzą lustrzane odbicie, które sugeruje tożsamość bytu i faktu, ich wzajemną wymienność. Trzecia linia zmienia ton -"niebyt działa pod przykryciem" brzmi niemal jak tytuł thrillera szpiegowskiego. Jest w tym humor, ale i prawda - niebyt (nicość, brak, to co nieobecne) rzeczywiście "działa" - przez swoją obecność-jako-nieobecność, przez to, że zaznacza się przez kontrast z bytem. Można to czytać jako miniaturowy traktat o naturze rzeczywistości albo jako żart na temat języka filozofii. Chyba, że coś poplątałam. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...