Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem splotem i rozstajem dróg
mieszaniną różnoRh krwi
przeplatanką kolorowych żył
rozkaźnikiem - niespójnikiem
zastraszoną niewolnicą
wyuzdaną nierządnicą
bezbożnicą jestem
zakonnicą

lubię spokój lubię hałas barw
świerkowym lasem jestem
miejskim hałasem

warkocze warkocze
warkoczyki

Opublikowano

Ale fajny wiersz - moja pierwsza myśl; Bardzo mi się spodobał Aniu; naprawdę wszytsko się plącze w tym świecie, w ludziach, w nas samych, mam podobnie zresztą,
hmmm.. Zachwyciłaś mnie.... warkoczykami
:):):) dobrze, że Jesteś i piszesz;
pozdrawiam noworocznie - od Serca

Opublikowano

czy autorka zna poezję pana Bartka "fisza" Waglewskiego ? bo ten wiersz bardzo mi taką przypomina... więc podoba mi się ... a nawet więcej

Opublikowano

uch, tyle pozytywnym opinii...
no cóż, jak szczerze to wszystkim :)
no nie podoba mi się i nie przemawiają do mnie te słowne kogle mogle, część pomysłowa, nawet zabawna, żywa i ciekawa, ale całość słabo wypadła w moim odczuciu, brzmi troszkę jak połamana wyliczanka dziecięca.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kogle mogle, połamana wyliczanka dziecięca
Pierwsze uwielbiałam jako dziecko
Drugie - chciałam nawet użyć słowa wyliczanka, cóż za zbieg okoliczności, nieprawdaż?

A tak poważnie to dziękuję za szczerość :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję bardzo za opinię:)
a tak swoją drogą- dziecięce wyliczanki jakoś dobrze mi się kojarzą.
Pozdrawiam Pana serdecznie i wszechaspektowo :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stary cenzor Wasyl Aleksiejewicz Srogin siedział za biurkiem i czytał właśnie rękopis, który mu przyniósł do opinii 36 –letni poeta. Wasyl trzymając papierosa w ustach cedził każde słowo, które wypowiadał komentując obszerne dzieło. - No wot , -mruknął w końcu wypuszczając kłęby dymu nosem. - Nawet byłoby niezłe, ale strasznie długie. Nie dałoby się tego jakoś skrócić ? Te zapychacze w wersach w dodatku wszystko psują. Okropna zaimkoza już na samym początku. Kilka zaledwie wersów i co mamy? wszystkie wasze zaimki po kolei : moja, ty, cię, ten ,cię ,twą ,tobie i tak dalej i tak dalej... - Ależ, proszę pana…to jest inwokacja – usiłował się bronić autor. - Proszę mi nie przerywać, bo nigdy się pan niczego nie nauczy –warknął złowieszczo Wasyl i zapalił kolejnego papierosa. Cały pokój po chwili wypełniony był błękitnym dymem o nieprzyjemnym zapachu. - Okropne poza tym są te rymy – kontynuował cenzor – jak wy to nazywacie? Aaa … rymy częstochowskie…. -istna grafomania panie poeto... -w sumie całość do poprawy albo do wyrzucenia. Poeta posmutniał i rzekł zdławionym głosem : - Trudno, skoro się nie podoba panu to pojadę z tym tekstem do Paryża. -Może tam będą innego zdania i mi to wydrukują. - A jedź pan, gdzie pan sobie chcesz – odrzekł Srogin i zawołał sekretarkę. -Taniu , zrób mi mocnej kawy i odprowadź pana poetę. - -Ha ha chciałby być lepszy od naszego Puszkina ! wykrzyknął jeszcze tubalnym głosem. Poeta wziął z biurka Wasyla rękopis i z szacunkiem przy drzwiach się ukłonił.   Za oknem coraz mocniej świeciło słońce. Na drzewach głośno śpiewały ptaki. Piękna była tamta warszawska wiosna . Był rok 1834.  
    • Wulkan, nie kobieta Moje serce płonie przy tobie Wprowadź mnie do serca wulkanu Będziemy miłością w postaci lawy Nie pozwólmy, by ta lawa ostygła, zapraszam na kawę Nadszedł okres gorących dni oraz miesięcy Na Ziemi kwitną czerwone róże, są wulkany, a ty jesteś wyjątkowa Świat obawia się wulkanów, lecz ja się cieszę, że jesteś Wszystkie wulkany na świecie, łączmy siły, wybierzemy się na wizytę Rozpalimy jego serce Czyż nie zbliża się era wulkanów? Otwieram serce dla wulkanów, zapraszam do środka                                                                                                                                                       Lovej . 2026-02-16           Inspiracje . Siła miłości
    • @iwonaroma@Klip@hehehehe@Jacek_Suchowicz  Dzięki za polubienia i fajne zwrotne limeryki . Pozdrawiam.
    • z kropli które nie chciały spadać i jak  płaszcz powlekany deszczem zrosły bazie w puchatym śniegu wiosna drzemie u  wierz mi wierzby          
    • chłód w bezbarwności szarości  paski czarno w bieli tnę wizualnie  wzorem poszerzenie  skrzyżowane skarpety różowe  w białe chmury szczęściary  granatu przewaga nóg  czubek rudy  cielistości wychłodzenia przy stole  stygnę kawą z kardamonem odczuwalna chłodnia mleka zanim zrównoważę  okno lodówka dopiję
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...