Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie spieszmy się. Dorastajmy 

wobec marzeń ufni nie zanadto 

Pewnym jest to że „dziś” 

akurat bardzo konkretne 

bo „jutro”? Cóż jutro 

podejrzanie pazerne 

o to wszystko co tkwi w nas 

i tli a zachłanne niczym 

francuski pocałunek 

z którego pozostaje - 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - 

wyłącznie - 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - 

przepołowione „Nic”

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tutaj bym się sprzeczał.

A chwila obecna, to rzeczywiście jest to co mamy,.

Miniona - to co stracone,

z przyszła?

Któż to wie.

Opublikowano (edytowane)

Do 

kot szarobury

 

Nic nie jest stracone

przeszlosc zyskujemy na doswiadczeniach

Przyszlosc, jaka?

przeciez od mojego kometarza sie nagle zakrztusisz 

i umrzerz, 

 

Przepraszam nie chce zebys umarl

to taka metafora pobudzajaca.

 

Najwazniejsze 

Tu i teraz.

 

Bardzo pozdrawiam

Edytowane przez a.z.i_xxx (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Befano, ładnie wyrażona przestroga.

Tak, w pewnym sensie kochać należy powoli. W pewnym sensie. I ja też napisałam kiedyś wiersz na ten temat, choć może nie tak ładny, jak Ty:

 

delicje

 

nie śpieszmy się...
smakujmy siebie powoli
delektujmy się każdym promieniem
a jeśli coś zaboli
to tylko niewielkim cierniem
który z łatwością wyrwiemy

 

oswajaj mnie krok po kroku
tak, by czegoś nie minąć, nie spłoszyć

 

nie pędźmy więc...
dawajmy sobie chwile
subtelności słonecznych muśnięć
koronkowych spojrzeń zza rzęs
przytuleń, przymileń, motyleń
zalotnie, ulotnie, miluśnie

 

oswajać cię będę mój luby
wolniutko, by nic nie pogubić

 

stąpajmy ostrożnie, uważnie
by nie prześcignąć bezpowrotnych marzeń
muślinowych objęć, cennych drżeń
i nieśmiałych, ogromnych chceń

 

29.12.2009 r.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Znów bzy pachnące przeszlych wspomnień braty Gdyś w życia fale odważnie wstępował Wonią swą dawne przypomną ci laty Jeszcze nieświadom co los ci zgotował   Niemal herosem byłeś. równy bogom Pewien swych pragnień i pełen zapału I wiary że ku twoim progom Zmierza ambrozja świata areału   Lecz przyszła życia codziennoci proza Wzloty upadki i straty i złości Gdyś poczuł co to żal i co groza I smak gorących upoinych miłości   I chodź czasami refleksja cię dręczy Żeś coś przegapił w pysze i utracił Ktoś tam wie lepie i cię w tym wyręczy Czyś godnie duszę swoją ubogacił
    • 98. Lustro (narrator: Agrianin)   1.   Człowiek długo wierzy, że jego kolej nadejdzie później.   2.   W Hindukuszu śnieg świecił jak oczy zapomnianego boga.   3.   Zabierał wzrok bez gniewu i bez pośpiechu.   4.   Kto ślepnie, czasem widzi więcej — tak mówią starcy.   5.   Wczoraj mróz, dziś pustynia — świat nie lubi słabych.   6.   Słońce biło tak, że skóra schodziła jak stara opaska.   7.   Każdy człowiek nosi w sobie granicę. Rzadko chce ją poznać.   8.   Ja ją widziałem — góry i pustynia zrobiły nam lustro.   cdn.
    • @Konrad Koper dzięki :)
    • „Umyć ręce”   Zastanawiam się  patrząc na ręce swoje. Od niedawna patrzę,  może z lat dwadzieścia. Pamięcią błądzę  po czasach minionych. Młodość ledwie pamiętam i jej różne przejścia.   I nie dziwię się nazbyt, — chyba nawet wcale, że ucieka, gubi się  pamięć tamtej epoki. Przykrości pamiętałbym zapewne doskonale, gdybym oceniał tylko jej uroki.   A byłem pewny,  że starość to nie dla mnie,  że porannych bólów  nigdy nie dożyję,  że młodości brawura  obmyśli to za mnie  i że od starości  swoje ręce umyję.   Lecz dłoni nie da się  od życia odłączyć.  Każda zmarszczka — świadectwem,  każda blizna coś kryje.  Nie można rąk umyć  od czasu przeszłego —  tylko im się przyglądać, póki serce twe bije.   Leszek Piotr Laskowski
    • Los się uśmiechnął fajnym poczęstował pokazał babie lato złotym liściem  dzień ozdobił   Do ciszy kazał się przytulić -mówił  zgrabnym słowem prosił by cieni nocy się nie bać   Do zadumy namawia każe życie kochać otwartym sercem szczerze a nie tylko na pokaz
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...