Leszek Opublikowano 24 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2017 (edytowane) witryna w błękicie zaprosiła samotność na Wigilijną kolację w wymuskanej sali nie było tłoczno dwóch kelnerów i ona otulona płaszczem trochę peszyły ugrzecznione uśmiechy wykrochmalone koszule i obrusy zastawiony barszczem i karpiem ucieszył wyciszony głos kolęd wzruszył uszka były maleńkie i pierogi jak u mamy sernik makowiec i szarlotka stary Kraków tysiącem oblicz patrzył bała się nocy oddać Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 26 Grudnia 2017 przez Leszek (wyświetl historię edycji) 3
beta_b Opublikowano 25 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2017 Ładne, plastyczne. Widzę obrazek.
Leszek Opublikowano 25 Grudnia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2017 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To pięknie. Kiedyś miałem zilustrowany ten wiersz zdjęciem, może uda mi się je odnaleźć :) Edytowane 25 Grudnia 2017 przez Leszek (wyświetl historię edycji)
Leszek Opublikowano 25 Grudnia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Marcinie. To miłe, co napisałeś. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się