Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Sporting Lizbona

TV Arizona

wierząc prognozie

nie żyje w symbiozie

 

obłęd mam w oczach

bladą twarz

to co mi dałaś

odebrał czas

 

do góry nogami

zawisł na krzyżu

kolega ubek

pseudonim Krzysiu

 

sił już mi braknie

i nadszedł czas

głowę oczyścić

z zamierzchłych dat

 

płonie ten ogień

a jakby zbladł

w piekielnym kotle

zamieszał czart

 

twarze obłędu

każdą z nich znam

ten facet w lustrze

zwinął swój kram

 

o jaką prawdę

tu toczy się wojna

znów w myślach klnę

podchodząc do okna

 

 

 

Edytowane przez Artur_Bielawa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pytanie, które można by zadać wielu, wielu ludziom.... ja zadam Tobie inne, wrzucasz tekst i... czekasz, a czy Ty nie zechciałbyś zostawić słów kilka pod wierszami innych użytkowników.? Nie punktujmy tylko we własne "produkcje".

Hej.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... nie wiem, Marcinie, czy każdego mógłbyś zaliczyć do  miłych,  po zbesztaniu.

Orgowe "tytuły" nie maja większego znaczenia, dla mnie na pewno, bądźmy ludźmi, nic więcej, każdy z nas, to inna historia....

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Od połowy sierpnia, od kiedy mam ponownie konto, widziałem całe garście takich "za cienkich". Wrzucali po parę wierszy i znikali, bo ani wyświetleń, ani komentarzy. Nie ma co zakładać, ze akurat tutaj są dobre ciocie i wujkowie, którzy nie marzą o niczym innym, jak tylko o komentowaniu takich "za cienkich". Wszystkimi takimi portalami rządzą takie same prawa. A czasu często brakuje na to żeby skomentować tych, którzy podarowali mi swój czas.

Więc po co rozpychać się na boki?

A jak ju mnie tutaj zarzuciło, to dodam, ze inwersja w tytule skutecznie odstraszyła mnie os przeczytania tekstu.

Nie pozdrawiam, bo jeszcze nie wiem czy jest sens i czy warto.

 

Edytowane przez kot szarobury (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj, każda zwrotka wiersza to uderzenie w bęben, więc mamy tu 7 uderzeń, od których można dostać obłędu na twarzy. Nie bierz tego personalnie do siebie, chodzi mi o wiersz. Życzę Ci powodzenia i pozdrawiam.

Opublikowano

Wprawdzie dwa dni minęły od publikacji tego postu,

ale ja też dorzucę swoje trzy grosze do dyskusji :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Bez przesady z tym interpretowaniem.

Nie powiesz mi chyba, że nie jesteś w stanie ocenić,

czy coś Ci się podoba, czy nie :)

 

To forum nie jest arkuszem maturalnym,

żeby za każdym razem trzeba było tu analizować i interpretować wiersze,

mało kto ma na to czas i chęci, tak po prawdzie :)

 

A poza tym, z nieodzywaniem się do innych użytkowników na forach

jest trochę tak, jak z trzymaniem rąk w kieszeniach podczas wystąpienia publicznego.

Może wynikać z nieśmiałości, ale większość audytorium,

do którego przemawia taki prelegent, poczuje się totalnie zlekceważona.

 

Przełamywanie swoich słabości jest trudne,

nierzadko obfitujące w niemiłe sytuacje - wiem coś o tym.

Ale mimo wszystko uważam, że warto :)

 

Powodzenia :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie mam czasu na miłość z tobą violetto , nie obraź się , wiem że przedwiośnie to niecierpliwy stan ale struny nie zbuduję
    • @Berenika97   Bereniko. rozłożyłaś mój wiersz na warstwy ontologiczne, psychologiczne i metafizyczne. To co zrobilaś  jest nie tylko „ładne”, to jest myślące !!! dziękuję Ci za tę niezwykle przenikliwą i wielowarstwową lekturę . czytając Twój komentarz, miałem wrażenie, że moj wiersz został rozpisany na dodatkowy wymiar . jakbyś zobaczyła w nim trajektorie, których ja sam nie nazywałem wprost. rzeczywiście,  interesowało mnie napięcie między absolutem bliskosci a kruchością materii. to, czy świat rzeczy jest w stanie uniesć spotkanie, które przekracza jego miary. nie wiem, czy nazwałbym tę relację wrogiem fizyczności  ale z pewnością jest ona próbą jej granic. może nie tyle świat nie wytrzymuje tej bliskosci, ile człowiek    nie wytrzymuje jej konsekwencji. bardzo poruszyło mnie Twoje zdanie o 'estetyzacji cierpienia” to super trafne ostrzeżenie. myślę sobie , że wiersz balansuje właśnie na tej granicy  gdzieś między zachwytem nad możliwoscią a świadomoscią jej destrukcyjnego ciężaru. jeśli coś jest tu ostrzeżeniem, to może nie przed milością, lecz przed idealizacją, która zamienia żywe relacje w niedosiężne absoluty . dziękuję za tę interpretację bo ona naprawdę coś dopowiada  i  jednoczesnie zostawia przestrzeń. wiesz dobrze Nika jak bardzo brakowalo mi Twoich analiz. czasami czytajac je dawniej widziałem w nich fundament do  mojego tekstu który bez Twojej analizy chybotal się na poetyckich falach, aż Ty dawałaś mu stabilizację. dziękuję Nika. piękna moc dla Ciebie:)       @bazyl_prost   dla jednych jest żywsze a dla innych bardziej umarłe niż facet leżący w trumnie.   i nie ma tutaj wspólnych mianowników.   bywa tak, jak to pięknie powiedział znany filozof, że uśmiech życia........." ta czaszka już nigdy się nie uśmiechnie".   to tyle.      
    • Ok, ten Urbana, brunetko   Ok, Urbana na bruk, o!
    • @bazyl_prost miłość roztapia pocałunkami:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...