Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ruszyła kropla deszczu przez pole nadziei, 
Szukała ona miejsca gdzie serce zaklei, 
Wśród pól pełnych ślicznych motyli, 
Znalazła miejsce gdzie zakochanie przychyli, 

 

Wnet dostała skrzydeł w ramionach, 
Odleciała z prędkością niczym rajdowiec w nowych oponach, 
Gdyż zobaczyła istotę jak intensywność czerwieni w róży piękną, 
Wnet uczucie rozgrzało serce i spowodowało klątwę obłędną,
 
Jej śliczne policzki niczym śnieżny białawy opłatek,
Usta niczym smak wiosny, piękne jak bratek,
Oczy pełne płomieni miłości,
Włosy zaś symbolizują piękno twej złości, 

 

Nie wiesz ile już to trwa ten ogień i żar,
Moje serce ukrywa się w cieniu jak by to był jakiś czar,
Dnia gdyś zauroczyła Mnie w Tobie ta klątwa mnie ciągnie, 
Przemija gdy znikasz, powraca gdy się pojawiasz i znów mija powolnie,

 

Sam już nie wiem czy warto Ci powiedzieć czy trzymać w tajemnicy,
Boję się że wtedy znikniesz a ja pozostanę załamany w mojej piwnicy,
Chce ci powiedzieć te dwa słowa znaczące tak wiele, 
Lecz kim ja jestem by być Ciebie wart? Prędzej własne łzy poleje,

 

Z myślą o Tobie nabrałem motywacji,
Skończyłem się niszczyć by doznać twojej racji,
Myślę o Tobie dniami i nocami, 
W zimne noce śnie o Tobie z marzeniami,

 

Lecz czym są marzenia, 
Obrazy przyszłości? A może zwykłe złudzenia?
Nie należę do ideałów, lecz do wyrzutków, 
Odgradzam się od wszystkich wole należeć do połamanych ołówków,

 

Chce się rozwijać, być może raz docenisz mnie jako człowieka,
I spojrzysz na mnie inaczej z uśmiechem szczerym, zrozumiem wtedy że me serce zwleka,
A wtedy odwagi nabiorę i wyznam Ci szczerą prawdę uczucia przywileje,
A jak to obierzesz i co postanowisz... Wybór należy do Ciebie.... 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...