Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nawet nie jesteś piękną dziewczyną

co czaruje cudnymi oczami
uroczym uśmiechem
i zgrabnymi nogami
z którą godziny miło zawsze płyną
nigdy nie powiem do ciebie Kochanie
przez ciebie śpi ze mną ból głowy
przepocona pościel i poduszka

nie ciebie zapraszałem do łóżka
i nie ten twój stan podgorączkowy

usiadłbym jak poeta Jan pod lipą
w piękny może sierpniowy poranek
a tu za oknem tylko szaruga
i droga do lata taka długa
pora na miodu z mlekiem dzbanek

piję za nasze rychłe rozstanie
zdradliwa i niewdzięczna

para grypo

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj -  nigdy nie będzie kochana to fakt -  a wiersz Macieju taki sobie - wybacz

mi ale tak to widzę.

                                                                                                                                                   pozd.

Opublikowano

Ja go widzę tak:

 

Nawet nie jesteś piękną dziewczyną
co czaruje cudnymi oczami,

uśmiechem i zgrabnymi nogami,

z którą godziny miło zawsze płyną.


Nigdy nie powiem do ciebie Kochanie
przez ciebie śpi ze mną ból głowy.

Przez  twój stan podgorączkowy
przepocona pościel i poduszka.

Nie ciebie zapraszałem do łóżka.


Ech...usiadłbym jak poeta Jan pod lipą...

w piękny,  może sierpniowy poranek,
a tu - za oknem  szaruga, droga do lata  długa...

- pora na miodu z mlekiem dzbanek

piję za nasze rychłe rozstanie 

zdradliwa i niewdzięczna

para grypo

 

 

Czaruje - uroczym, dwa grzybu w barszczu to za dużo :)

Poza tym podoba mi się Twój wierszyk.

Wziąwszy pod uwagę stan podgorączkowy niedopracowanie uzasadnione. Lubię mimo wszystko :)

 

Pozdrawiam i zdrowia życzę. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie Czy to takie proste uwierzyć? Ale ta niepewność, która stale towarzyszy. Nie możemy nie brać jej pod uwagę. Tak jakoś to odbieram. 
    • @wiedźma   U mnie nie było żadnej burzy, ale się domyśliłam, że tam, gdzie jesteś musiała przejść. Ale że aż takie szkody?! Masz pewnie wybitą szybę w samochodzie. :(   Pozdrawiam. 
    • siedząc w altance myślę czy kiedyś znudzi mnie pisanie wierszy   wierszy które piszę od bardzo dawna raz gorsze lub lepsze   a może będę pisał do końca o tym co czuję widzę i słyszę   czyli o moim i waszym świecie o upadkach i zwycięstwach o codziennym życiu   czyli o czyś co zawsze ma sens tak jak miłość szum drzew i deszcz   jeszcze na koniec zapytam czy też taka myśli was nachodzi czy tylko mnie      
    • @Migrena   To przejmujące wiersz, który można odczytać na wielu płaszczyznach. Proces zanikania jest powolny ale eskaluje - tworząc napięcie.   Najpierw są to zjawiska akustyczne. Bolesnym etapem jest wymazanie z pamięci żony i córki - bohater staje się „pustym miejscem” w ich życiu.   Ciekawym motywem jest utrata fizyczności i brak jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość. A kiedy bohater patrzy w lustro, widzi kogoś „bardziej prawdziwego” i „pozbawionego błędu” to moment całkowitego rozpadu tożsamości.   Wiersz doskonale oddaje stan umysłu osoby borykającej się z ciężką depresją lub poczuciem skrajnego wyobcowania. Tacy ludzie często czują się „niewidzialni” dla świata. Smak „świeżo rozkopanej ziemi” w ustach to wyraźne nawiązanie do śmierci - w tym przypadku śmierci za życia.   Niesamowita jest puenta - „świat nie odbiera życia, po prostu pewnego dnia przestaje pamiętać, że kiedykolwiek byłeś” - prawdziwą śmiercią nie jest fizyczne ustanie funkcji życiowych, lecz ostateczne zapomnienie. To wspaniały i prawdziwy tekst! Wiem, z czym boryka się człowiek w takim stanie psychicznym.
    • Dziś skończyłem kolejną część ciebie przeżyłaś ciężkie chwile z których wyszłaś ze stratą   wspomnienie tego rozdziera ci serce ale żegnasz się po swojemu i nosisz nowe życie   tam, gdzie śnieg wciąż są twoje ślady i krew jak burza płynie    chciałem wróżyć z kart jednak nie domyśliłem się że życie może spaść i martwe zakończyć pewien etap   w upale widzę pustynię która ciepło oddając porusza powietrzem   może ciepło zaprasza do siebie by usiąść i porozmawiać o rzeczach zwykłych i przeżyciach.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...