Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Lato już się kończy, trzy miechy od wiosny,

a ja sobie siedzę, piszę wiersz radosny,

jak to w domu klawo, na tarasie fajnie,

trzy pieski w ogrodzie, a mój but w psim łajnie

 

Kot się zesrał w cukier, kawa gównem śmierdzi,

sąsiad wali żonę, a moja się sierdzi,

że ja znowu piszę, miast spłukać kuwetę

i żebym z lodówki wyjął już skarpetę

 

Ach ma połowico, jak żeś romantyczna,

jak się pobraliśmy, taka byłaś śliczna,

a teraz?...no potwierdź, żem wówczas miał rację,

przestań już marudzić i postaw kolację,

zjemy ją radośnie, kochające grono:

ja, trzy pieski, kotek i Ty, moja Żono

Edytowane przez JADer (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

 Witaj -  uśmiecham się do wiersza - wart tego - a ta skarpetka w lodówce  - super...

W tak ponury dzień przyda się trochę wesołości.

                                                                                                                                                  pozd. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To jest okazja, aby przestać słodzić kawę :)

W przedostatnim wersie drugiej zwrotki tylko " że"

i również w przedostatnim wersie trzeciej zwrotki "ją", bo chyba za słabo ALT-a wciskasz :)

A tak poza tym, to fajny wierszyk :)

Pozdrawiam :)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuje za zwrócenie uwagi, już poprawione, a to wszystko przez tę kawę ;))

A wierszyk typowy na poprawę humoru w to jesienne lato.

Pozdrawiam :)

AD

Opublikowano

JADerze, bardzo miły wierszyk. Dobrze, że umiesz być radosny w tym wszystkim. :))) Poczucie humoru ratuje ludziom życie. Kto to powiedział? Nie pamiętam, ale zgadzam się z tym w pełni.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobrze, ze i żona też została dopuszczona do kolacji. Przecież to nie obowiązkowe. Jesteś ludzki facet. :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Pozdro :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny   Masz rację, tutaj proza nie cieszy się popularnością. Ale chyba tak jest na większości portalach. Na poprzednim, (gdzie byłam) - tak samo trochę ignorowano dłuższe, prozatorskie teksty.  Cieszę się, że trafiłam z odczytaniem tego fajnego tekstu. :) 
    • @Simon Tracy   To jest gotycka ballada w najczystszej postaci - mroczna, zmysłowa i hipnotyczna. Koniec jest przepięknie dwuznaczny - "Była żywa duchem a martwa ciałem.  Zupełnym przeciwieństwem mnie." - czyli on martwy duchem, żywy ciałem? I to połączenie jako wieczność przez wzajemne dopełnienie. To nie jest prosta historia o uwodzicielce - to o dwóch niepełnych bytach, które razem tworzą coś całego. Tak to rozumiem. :) 
    • @Berenika97   Rzeczywiście mam na imię Marcin i miałem taką koszulkę :) Reszta opowieści jest także prawdziwa, jak sama zauważyłaś - widziana w krzywym zwierciadle. Zmiana poetyki jest celowa, staram się nie ględzić, nie nudzić, zaskakiwać. Cieszę się, że to działa.  Kiedy ma  się naście lat i nic nie wie o kobietach, wychodzą takie śmiesznostki. Dziewczyny mają o wiele lepiej, bo dojrzewają wcześniej i widzą więcej. Dobrze jest jednak błądzić we mgle, zdobywać góry, wymyślać dla nich proch i stwarzać świat od nowa.  Moim ulubionym zdaniem, które dostarczyło mnóstwo radości, jest: Gdy pociąg dowiózł ich do ostatniej stacji, stojący na peronie Marcin uśmiechnął się jak chłopiec z plakatu, reklamujący zdrowy tryb życia w Hitlerjugend. Dziękuję za (jak zwykle) wspaniały komentarz. Motywujesz mnie do zamieszczania kolejnej prozy. Zauważyłem, że tu się prozy nie czyta. Stąd moja rozpaczliwa próba przekuwania prozy w wiersze. Ale skończyłem z tym. Sporo się nauczyłem i dzisiejszy wiersz, będzie wierszem.  Pozdrawiam b a r d z o serdecznie.
    • @Proszalny   Mnie się podobały obie wersje:) Ale masz rację - wiersz powinien być na jakiś czas odłożony. Zawsze tak robiłam, z wyjątkiem dzisiejszego. :(  Wyszedł bardziej jak proza. :)))  Gdzieś to już czytałam. :)) 
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...