Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słońce zaszło, księżyc śmieje się

Gwiazdy mrużą oczy swe radosne

Ty przychodzisz kolorowym snem

Mocno pachniesz czeremchowym kwiatem

Zapach twój jak narkotyk na mnie działa

Jak ja kocham te nocne spotkania

Usta, które ciągle krzyczą mało

Czemu tylko we śnie zawsze razem

 

Sny, sny, sny, tak bardzo kocham je,

One tylko są prawdziwe

One tylko mają sens

Bo ty wtedy zawsze jesteś przy mnie

 

Każda letnia noc za krótko trwa

Promień słońca szybko nas rozdziela

Potem znów samotny w jasny dzień  

W którym nic mnie już nie rozwesela

Ale wiem, że kiedy słońce zgaśnie

Kiedy będę w sennych marzeń lesie

Z mroku uśmiechnięta się wyłonisz  

W lepszy świat twój widok mnie zaniesie

Opublikowano

Myślę Andrzeju, że można  byłoby  wygładzić kołysankę , zmienić odrobinę by wszystkie wersy były dziesięciozgłoskowe .

Nie wiem czy łatwiej byłoby skomponować do niej muzykę ale może warto spróbować ?

 

I nie byłabym sobą, gdybym tego  już nie zrobiła.

Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe :)

 

 

Słońce zaszło  księżyc znów się śmieje

gwiazdy mrużą oczy swe radosne,

ty przychodzisz ze snem kolorowym

mocno pachniesz czeremchowym kwieciem.

I zapach twój jak narkotyk działa

- jak ja kocham te nocne spotkania.

Usta, które krzyczą - mało.... mało...

Czemu tylko we śnie zawsze razem?

 

Sny, sny moje tak bardzo je kocham.

Sny, sny moje,  one  są prawdziwe.

Sny moje tylko  one sens mają,

bo ty wtedy zawsze jesteś przy mnie.

 

I każda letnia noc trwa za krótko.

Promień słońca szybko nas rozdziela

i samotny jestem  przez dzień  cały,

w którym nic mnie już nie rozwesela.

Ale wiem, że kiedy słońce zgaśnie,

kiedy będę w sennych marzeń lesie

z mroku uśmiechnięta się wyłonisz  

w lepszy świat twój widok mnie zaniesie.

 

Jedyne prawdziwe ale mam  do rozpoczynania każdego wersu dużą literą. Nie cierpię tej maniery ;)

 

Pozdrawiam ciepło :)

Bożena

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...