Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przed każdym związkiem uciekała rakiem
Zraniona kiedyś jak jadem skorpiona

Choć mówili o niej ma pazurki jak lew
Nie chciała już żadnego koziorożca
Czy choćby innego nędznego rogacza
Aż raz spotkała jednego wodnika
Który zaprosił ją na smażone ryby
Sprzedawane na wagę
Nie popatrzyła tym razem bykiem
Trafił do jej serca jak dobry strzelec
Zapragnął mieć z nią bliźnięta
Lecz i on zdradził ją - głupi baran
Przez niego została starą panną

Data dodania 2017-08-09 06:32
Kategoria Różne
Autor Maciek.J
Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Podoba mi się pomysł nawiązania do znaków zodiaku.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bez tego "jak" byłoby lepiej -  skoro " uciekała rakiem", "nie popatrzyła tym razem bykiem",  "została starą panną" to i  "zraniona kiedyś  jadem skorpiona"  moim zdaniem byłoby bardziej na miejscu.

 

Jedyne prawdziwe "ale"  mam do rozpoczynania każdego wersu dużą literą.

Spróbuj kiedyś zacząć od wielkiej litery do kropki zamknąć myśl. Nie każ czytelnikowi zastanawiać się czy wiesz o czym piszesz!  ;)

 

Twoje własne słowa, odrobinę inaczej zapisane.

 

Przed każdym związkiem uciekała rakiem
zraniona kiedyś jadem skorpiona.

Choć mówili o niej ma pazurki jak lew
nie chciała już żadnego koziorożca
czy choćby innego nędznego rogacza.


Aż raz spotkała jednego wodnika,
który zaprosił ją na smażone ryby
sprzedawane na wagę.

Nie popatrzyła tym razem bykiem
trafił do jej serca jak dobry strzelec.


Zapragnął mieć z nią bliźnięta
lecz i on zdradził ją - głupi baran.
Przez niego została

starą panną.

 

Pozdrawiam :)

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Myszolak :) Rzeczywiście, jeszcze odróżniamy... Ale ostatnio dałam się strasznie nabrać - w sferze muzyki. Znalazłam na YouTube fajną muzyczkę soft jazzową - naprawdę fajną. Jarałam się nią przez pewien czas ale zastanowiło mnie, że wciąż słyszę ten sam głos... Myślę sobie - jakaś płodna śpiewaczka - tyle tego... Zaczęłam szukać , co to za śpiewaczka, ale nic nie znalazłam :( Komentarze pod naprowadziły mnie na trop, że to ai... Nóż kurcze, taki super głos. Ale ... sztuczny :( Perfidia tego zabiegu wzmagała dodatkowo wyjątkowo piękna oprawa wizualna, też sztuczna :(   Z tym miłosnym wierszem... ;) Szczypta prowokacji tytułem nie zaszkodzi ;) Dzięki, również zdrówka:)     @wierszyki @sisy89 Podziękowania:)    
    • @andrew Dokładnie. Pozdrawiam. Dobrego dnia.
    • @Simon Tracy   Publikując tu masz wpływ na czytelników (np. na mnie), ale nie zdajesz sobie z tego sprawy - tak jak wielu twórców. :) 
    • Jak piekielnie boli usilne zapominanie Ciebie Zastanawiam się, czy kochałaś mnie tak, że już bardziej nie można, jak ja, kiedy nie znalazłem Cię nawet w snach, kiedy ulewą szukałem Cię po bliźniaczych klatkach, aż… „Wyrzekłeś się mnie trzy razy” – powiedziałaś na pożegnanie, „Nienawidzę Cię” – wykrzyczałaś, a później, kiedy zwijałem się z tęsknoty, która zgarbiła się w obojętność, wysłałaś krótkie wiadomości, za którymi ukryłaś swą rozpacz – „Przyjedź i Bądź”, a które ten świat zabrania wykrzyczeć, choć całe ciało drze się…   A ja ? Skuliłem się w swoim przeznaczeniu, w którym czołgam się po zimnym mieszkaniu przed agonią Dwa razy pojawiłaś się w mym życiu, a ja chciałem tylko śmiać się i płakać w Twoich oczach i Twej szyi, nie spać, kiedy śnisz, mówić Ci, kiedy nie słyszysz, że Cię kocham, słuchać Cię, nie słysząc, i zamykać Twoje usta przytuleniem, kiedy całe Twoje ciało jest wdzięczne za to, że wreszcie się pojawiłem…   Jak piekielnie boli zapominanie Ciebie już drugi raz w mym życiu Cisza zadaje najcięższe ciosy, gardło boli od wycia, już nie ma łez, nie ma wina na rany, zostałem znów sam, bez matki, która odrzuciła i niszczyła mnie jako pierwsza…   Kiedy zjawisz się po raz trzeci, ukryję naszą przeszłość, może nie dojrzysz mych rys, a może nie będą one ważne, bo prawdziwa Miłość przecież patrzy inaczej i jest niema na ten świat, w którym tak rzadko przebywa.  
    • @Waldemar_Talar_Talar dziękuję 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...