Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przed każdym związkiem uciekała rakiem
Zraniona kiedyś jak jadem skorpiona

Choć mówili o niej ma pazurki jak lew
Nie chciała już żadnego koziorożca
Czy choćby innego nędznego rogacza
Aż raz spotkała jednego wodnika
Który zaprosił ją na smażone ryby
Sprzedawane na wagę
Nie popatrzyła tym razem bykiem
Trafił do jej serca jak dobry strzelec
Zapragnął mieć z nią bliźnięta
Lecz i on zdradził ją - głupi baran
Przez niego została starą panną

Data dodania 2017-08-09 06:32
Kategoria Różne
Autor Maciek.J
Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Podoba mi się pomysł nawiązania do znaków zodiaku.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bez tego "jak" byłoby lepiej -  skoro " uciekała rakiem", "nie popatrzyła tym razem bykiem",  "została starą panną" to i  "zraniona kiedyś  jadem skorpiona"  moim zdaniem byłoby bardziej na miejscu.

 

Jedyne prawdziwe "ale"  mam do rozpoczynania każdego wersu dużą literą.

Spróbuj kiedyś zacząć od wielkiej litery do kropki zamknąć myśl. Nie każ czytelnikowi zastanawiać się czy wiesz o czym piszesz!  ;)

 

Twoje własne słowa, odrobinę inaczej zapisane.

 

Przed każdym związkiem uciekała rakiem
zraniona kiedyś jadem skorpiona.

Choć mówili o niej ma pazurki jak lew
nie chciała już żadnego koziorożca
czy choćby innego nędznego rogacza.


Aż raz spotkała jednego wodnika,
który zaprosił ją na smażone ryby
sprzedawane na wagę.

Nie popatrzyła tym razem bykiem
trafił do jej serca jak dobry strzelec.


Zapragnął mieć z nią bliźnięta
lecz i on zdradził ją - głupi baran.
Przez niego została

starą panną.

 

Pozdrawiam :)

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To wiersz o domu, który nie ma adresu. O miejscu, gdzie można oddychać spokojnie, być blisko bez zmęczenia i pozwolić sobie na słabość. O przestrzeni, która staje się bezpieczna dopiero wtedy, gdy wolno w niej płakać — bez lęku, że ktoś odejdzie.
    • @APM wiara przekazuje że raczej coś jest niż nie ma
    • Na strychu, gdzie kurz tańczył z sennym cieniem, Odnaleźliśmy księgę, co pachniała jesiennie. Miała strony z pergaminu, w twardej, czarnej oprawie, Zapisane pismem dziwnym, niczym znaki na trawie.   Nikt z nas dotąd nie widział podobnego pisania, Ani w starych inkunabułach, ani w szkolnych czytaniach. Pełne było symboli, kropek, kresek, zakrętasów, Które niosły opowieść z pradawnych już czasów.   Siedzieliśmy wokół stołu, lampa rzucała blaski, Próbując rozszyfrować te hieroglifów maski. Szło nam opornie, lecz z każdą nową stroną, Czułem, że tajemnica zostanie tu zgłębioną.   Ostatnia strona była pusta, z wyjątkiem linijki: "Gdy zrozumiesz słowo, poznasz wszystkie wyniki." Myśleliśmy, że to zagadka, jakiś szyfr skomplikowany, Lecz to był instruktaż, precyzyjnie napisany.   Lecz to nie była książka o magii czy skarbach, Ani o dawnych królach, ani o bitew żeglarzach. To był spis treści nas, opis naszych dni, Przeszłość, teraźniejszość i sny.   A słowo kluczowe, co tak długo szukaliśmy, Było w tytule: "Życie", którym oddychaliśmy. Księga była lustrem. Zamiast liter, lśniła pustka. Odkryliśmy, że wiersz ten piszemy my, usta w usta.
    • Jeden z poczytnych portali:  informacja o nalotach  na obiekty cywilne w Ukrainie. Tuż obok - reklama firanek .   A gdyby tak promocję  artykułów służących  do wystroju wnętrz umieścić w sąsiedztwie  plotek o romansie celebrytów  z telewizji śniadaniowej?   Fakt, że na zgliszczach.  Fakt, że pod obstrzałem.    Ale oni przynajmniej się urządzają.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...