Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 @ja_bolek - twój komentarz świadczy nadal o twojej "niekumatowości" w obowiązujących regułach dotyczących poetyckich gatunków. Tutaj z kolei nie przestrzegasz  bezwzględnych w limeryku reguł, mówiących o tej samej ilości sylab w 1, 2 i 5 wersie - a tenże ostatni wers jest już kompletnym podsumowaniem twojego partactwa. Ni przypiął... ni przyłatał

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja  do Bornego często zajeżdżam, aby pochodzić sobie o... kijkach nordic walking - tam są wspaniałe tereny leśne i wydeptanych ścieżek, dróżek itp... No i zatrzęsienie grzybów.

Opublikowano

Emilii Plater 17 m. 9 , 78 - 400 Szczecinek. Nawet nr tel. pamiętam 96 - 60. Może się widywaliśmy jako dzieci. Fajnie. Pozdrawiam rodzinkę. A i szkoła im. Zdobywców Wału Pomorskiego, nr 6. I Wieża Bismarcka, i piękne muzeum. I Plac Wolności, i sąd, i Półczarnej - kawiarenka.. Do miłego. Justyna.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeśli jesteś większym poetą od Bolka to nie masz powodu zadzierać swego kinola 

ale jeśli wciąż tak się wznosisz ,, nad poziomy ,, to tylko dajesz świadectwo o swojej niższości

bo człowiek im większy tym skromniejszy

nie nauczyli tego w domu rodzice

jaka szkoda...

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wisła rzeka płytka, a kraj nasz dzieli niczym kanion wielki, którego dna nie dojrzysz. Państwo na pół rozdarte, gdziekolwiek spojrzysz. Ustaw się więc w szeregu!  Po prawej, po lewej nieważne, bylebyś swój czy wróg mógł wskazać dokładnie. I spójrz na drugą stronę, na te hołotę okropną, na te twarze podłe, agenturę obcą. Na chamstwo, prostactwo, na szkody co niosą ich hasła, i im ubliżaj, i stój twardo przy swoim, do zgody nie zbliżaj! Bo na tych co na środku tylko przepaść, zapomnienie, bo nie masz prawa wątpić w doktryny istnienie: Divide et impera!
    • @hania kluseczka Wszystkie emocje mają swój punkt kulminacyjny, a potem opadają.   Po dużej ilości procentów, to każdy gotów wyruszyć na wroga!  Tylko jakoś tak się coś we łbie plącze.  
    • @kasia652O głupocie, to ja znam dowcip. Jak już myślisz, że głupota ludzka sięgnęła dna, to nie łudź się - zawsze ktoś zapuka od spodu.   Głupcy podobno są szczęśliwsi. Ale czy rzeczywiście możliwy jest regres? Ja osobiście uważam, że   Lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowolonym głupcem. (John Stuart Mill)   No chyba, że mówimy o chwilowym odmóżdżeniu się, a nie o adaptacji do niekorzystnych warunków środowiskowych.
    • @Waldemar_Talar_TalarA właśnie nie udawać, nie kombinować, nie przebierać się - tylko być sobą!  
    • @Berenika97 Interesujące wydało mi się powiązanie zapadania nocy ze stopniowym odrywaniem się od świata stworzonego w języku. Język, podobnie jak światło dzienne, wydobywa obiekty, byty materialne i niematerialne, z chaosu. W udany i trafny sposób pokazujesz proces, w którym noc staje się przejściem od uporządkowania do bezładu, od istnienia do nieistnienia, od struktury do continuum. Możemy to nałożyć na zależność pomiędzy myślami a językiem, i tu zagadka: co było pierwsze? A odpowiedź jest nieoczywista, jak dylemat jaja i kury. Uchwyciłaś ten moment, w którym wszystkie powiązania się rozpadają, z nadejściem ciemności. Jakby każde zasypianie było codzienną apokalipsą.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...