Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zasypiam-jak dziecko
kładę ręce na poduszce i..
zasypiam

śpię-jak dziecko
śni mi się świat z cukru
zabawki
różowo, błekitnie, słodko

uśmiech przez sen

budzę się-jak dziecko
skurcz, niewyspanie, ziew
dzień

łzy nawilżają rzęsy
policzka

dorosła

Opublikowano

Witam Pana Panią!
Wiersz cieplutki, sentymentalny. Łzy kojarzą się z okresem dzieciństwa. Dorośli też płaczą. Może częściej, w ukryciu. Tęsknimy do naszego dzieciństwa, beztroski, do tego świata lukrowanego naszymi zachciankami. Czy wszyscy chcemy do niego powracać? Czy każde dziecko śpi beztrosko? Dzieciństwo - słowo ciepłe, miłe... czy zawsze?
Świątecznie pozdrawiam
Marek Wieczorny

Opublikowano

Wie Pan Pani mi się wydaje, że to już jest niezły wiersz - ale móglby być jeszcze lepszy. troszkę jest jeszcze słó zawiele, jest powtórzenie w pierwszej strofie, trochę za dużo wymienianki. Proponowałbym małe poprawki. Proponowałbym tak:

zasypiam -jak dziecko
kładę ręce na poduszce

śpię - jak dziecko
śni mi się świat z cukru
różowo i błękitnie

budzę się -jak dorosła
skurcz i niewyspanie

łzy nawilżają rzęsy
policzka


Pozdrawiam serdecznie, Antek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
    • @Berenika97Bereniko, dobrze, że chociaż wierszem możemy się wygadać,  a ten rosół i tak będzie - ale co się namarudzimy - to nasze :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @tie-breakWłaśnie napisałaś WIERSZ, o tym, że nie będziesz pisać wierszy! I że budujesz dom, którego nie chcesz budować - idealnie : Już widzę dziewczynę latającą w kasku i z cegłami Śmieję się tak, że aż łyżeczki w szufladzie podskakują.  To jest wiersz o zamianie słów na czyn i o marzeniu, że ktoś urządzi Ci przestrzeń, zanim Ty zdążysz powiedzieć „poczekaj”.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...