Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I zawsze tak jest nadzieja to ściema
Coś miało być a za chuja tego nie ma
Coś mi mówi że nie ma już nic
Że życie to kłamstwo a świat zwykły pic
I nic nie znaczymy bo ludzie są podli
Zakłamani oszukańczy zawistni śmierci innych głodni
Nie słuchaj czlowieku jak ktoś ci coś wpiera
Że lubi sznuje że kocha że wspiera
Bo się kurwa przejedziesz tak fakt jestem wkurwiony
Lecz nie żyje od wczoraj i jestem przyzwyczajony
Zdziwiony ? No co ty wiedziałem że tak będzie
To standardowa rzecz czy później czy prędzej
Nie istotne rzeczy zamykam gdzieś w zakamarkach umysłu
I żyje dalej pozbawiony wszystkich zmysłów
Po co wzrok jak nie widzę usmiechu w swoją stronę
Po co jak nie widzę wyciągnietej ręki kiedy w samotności tone
Po co słuch jak nie słyszę szeptu nawet z końca świata
Szeptu który kocha i szeptu który szanuje mnie jak brata
Po co smak jak nie czuje twoich ust na mych ustach
Smaku potraw na śniadanie i smaku złości ten frustrat
Po co węch jak nie czuje zapachu twoich włosów
Nie czuje wiosny i woni ostateczności naszych losów
Po co dotyk jak twa dłoń w moją się nie zaplata
Jak nie czuję deszczu na twarzy i podmuchu końca świata...

Opublikowano (edytowane)

Witaj - jeżeli życie cię w tyłek kopie to owy wulgaryzm tego nie zmieni - zamien go

na inne  słowa  - takie które upiększą wiersz.

Czytać go w obecnym stanie się nie da - brudzi całość.

Mam nadzieje że mnie zrozumiesz.

                                                                                                                         pozd.

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @beta_b   Prawdy o tym, co jest po śmierci, nie zna nikt.  Ale intensywność takich przeżyć sprawia, że zaczynamy pytać o coś więcej. Czasami wydaje się, że granica między światami staje się cienka, a to, co czujemy, może to nie tylko nasza wyobraźnia, ale echo tęsknoty tych, którzy odeszli. Taka myśl mi się nasunęła. :) 
    • @Poet Ka   Zaczerwieniłam się na maxa. :)    Dobrze Ala napisała - bądź sobą!   Przeczytałam komentarz Jacka i Twój - i chyba zorientowałam się o co chodzi - Poświatowska powiedziała wiele. :)   Połączyłaś fizjologię z kosmiczną skalą, bo przechodzisz od biologicznego obrazu - tych "transparentnych drobnoustrojów" dostrzeganych pod powiekami - do metafizycznego "marzenia o wieczności". I to robi wrażenie.   No i oczywiście to mocne nawiązanie do Poświatowskiej i jej "opadniętych napięstków". To koresponduje z deklaracją "widzę - trwam" czyli dopóki moje oko łapie światło i widzi te drobinki, dopóty ja wciąż żyję. (przypomina - „myślę, więc jestem” )   Dla mnie to wiersz o tym, że dopóki potrafimy zachwycać się światłem (nawet jeśli to tylko powidoki), dopóty wygrywamy z przemijaniem.   Czy taka interpretacja może być dobra?   Pozdrawiam. 
    • radość z bycia skończonością: spryskany wodą toaletową Petrichor przyjmuję kolor ziemi i pachnę jak ona. mechanicy nieb ciągle nie mogą znaleźć usterki, fatalnie działająca slowmotioneria wypluwa jedną postać po drugiej, generuje rozbawione smoki, święte panny w słonecznych otokach (na szczęście każda ma twoją twarz, kochanie!). jeśli dobrze zamarzyć – wszystkie lustra okażą się urządzeniami działającymi na prąd, będą wyświetlać tylko słodką buzię mojego skarbu chcę być padłym na kolana nabożnisiem (i lizu, i lizu!), igłą w twoim krwiobiegu, która bezustannie płynie w stronę serca by musnąć, a nie spowodować śmierć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...