Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wolna sobota


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nadszedł nareszcie upragniony czas wolnej soboty
pora odkurzyć już malutkie mieszkanie
oraz ugotować z kaczki jakieś danie
na deser coś upiec – no to czas brać się do roboty

najpierw do odkurzacza włożyła zwykłą szczotkę
odwrotnie podłączyła całego węża
o mało nie otruła swego łasucha męża
zapomniała w porę z piekarnika wyjąć szarlotkę

jak tu jeszcze brak obiadu w dodatku zgłosić chłopu 
bo wsypała makaronu całą nową paczkę
i nie było w garnku miejsca już na kaczkę
a klusek narosło tyle jak podczas jakiegoś potopu

krzątała się chwilę jeszcze w kuchni z kluchami
gdy w pokoju pies na dywan zwymiotował
kiedy włączony odkurzacz eksplodował
a głodny mąż siedział cicho pomiędzy regałami

na których osiadł po wybuchu jeszcze większy kurz
szyby w oknach w jednej chwili posiwiały
tylko dwa koty grzecznie w kącie sobie spały
gdy zmęczona pod wieczór w łazience wzięła tusz

potem jeszcze zrobiła makijaż sobie starą szminką
i wypiła szampon bo pomyliła z szampanem
bańki mydlane jeszcze puszczała nad ranem
-------------------------------------------------------------------
uff jak ciężko w naszych czasach być … blondynką

Opublikowano

- no, przecież tego nie da się przeczytać bez zgrzytania zębami...

Wielokrotnie pogubiony rytm, bezsensowna fabuła - ocena w skali pięciostopniowej  =2 (dwa "na szynach).

Autor powinien przed publikacją nagrać sobie tekst na magnetofon, odsłuchać i dopiero zadecydować o jego publicznym przedstawieniu. Jeśli mimo tego nadal będzie uważał tutaj przedstawiony tekst za warty publikacji, to niech czym prędzej zrezygnuje z pisania poezji...

Opublikowano

Chciałam pochwalić, ale nie mam za co, niestety...

Utwór ma liczne mankamenty:

1) zbyt wiele słów w wersach, co powoduje arytmiczność

i wiersz staje się mało przystępny dla odbiorcy;

2) gramatyczne rymy na każdym kroku,

co w zestawieniu z długimi wersami tylko denerwuje;

3) brak spójności tekstu i logiki, często niewyraźny łańcuch przyczynowo-skutkowy;

I bynajmniej nie piszę tego dlatego, że jestem blondynką ;)

Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ja po prostu chcę być uczciwa ;)

Krótsze formy lepiej Ci wychodzą ;)

Pozdrawiam ;)

Opublikowano (edytowane)

Zbyt poszatkowany enterami tekst, jest podobny do długiego sznurka, a taki jak Twój przypomina obwieszone owocami gałęzie. Mam wrażenie, że gną się, krzywią i zaraz spadną z nich litery.

Z powodzeniem można go przewersyfikować,

Ale to i tak niewiele da, Rymy są nie zniesienia (jak dla mnie)

 

   Wiesz, że kiedyś był tutaj limit i jeden wiersz można było wstawić co sześć dni?

Gdybyś pisał ten wiersz sześć dni, to na pewno byś sam doszedł do głębszych wniosków, zobaczyłbyś nie jedno.

Szymborska, laureatka nagrody Nobla, przez całe swoje życie

(a dożyła długich lat) napisała tylko ok trzysta wierszy.

Kiedy zapytano ją - dlaczego tak mało?

Odpowiedziała, że ma kosz na śmieci.

Przecież chyba nie chodzi o to, żeby ciągle, codziennie, co godzinę, co pół, pisać wiersz.

   Bardzo, nawet nie wiesz jak bardzo, chciałabym Cię pochwalić, bo to także jest przyjemne dla mnie.

 

Tymczasem Ciebie lubię, Twoje wiersze niestety.

 

Pozdrawiam serdecznie i niezłośliwie :)

 

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

WERSY ZGILOTYNOWAŁEM

PEWNE RYMY WYRZUCIŁEM

 

OTO CO MI WYSZŁO

A TERAZ ZADOWOLENI ?

BO JA WCALE

ALE ...CO TO ZMIENI ?

 

 

Nadszedł czas wolnej soboty
pora odkurzyć już mieszkanie
oraz ugotować jakieś danie
no to czas brać się do pracy

do odkurzacza włożyła szczotkę
odwrotnie podłączyła węża
o mało nie otruła łasucha męża
zapomniała wyjąć szarlotkę

jak to zgłosić i nie wyjść na idiotkę 
wsypała makaronu całą opakowanie
i nie było w garnku miejsca na kaczkę
klusek narosło jak podczas potopu

krzątała się w kuchni z kluchami
pies na dywan zwymiotował
kiedy odkurzacz eksplodował
a głodny mąż siedział między fotelami

na których osiadł po wybuchu  kurz
szyby w oknach poszarzały
tylko dwa koty w kącie kimały
gdy zmęczona wzięła prysznic

potem zrobiła makijaż sobie starą szminką
i wypiła szampon-pomyliła z szampanem
bańki mydlane puszczała o świcie
-------------------------------------------------
uff jak ciężko być … blondynką

 

PS. Na ogół mnie lubią za coś ...

za co wobec tego mnie lubisz Alicjo ,

skoro nie lubisz moich wierszy ?

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

de gustibus non disputandum Marcinie

już wiele razy mi się przytrafiło ,że ten sam wiersz rozjechany na jednym portalu

na innym został wyróżniony albo wręcz nagrodzony

przywykłem do tego ,że wszystkich nigdy nie zadowolę

choć przyznaję ,że argumenty na NIE dają mi dużo do myślenia

Opublikowano

 

Trochę pracy widać, trochę :)

 

Wszystko bym rozpruła

jeszcze raz skroiła

niechby sam żart został

który trzyma klimat

 

Macieju, Twój wiersz bardzo się kolebie, każda zwrotka ma inny rytm. Wersy mają różną ilość sylab. Wszystko jest ważne, nawet kolejność słów.

Mnie się wydaje, że Ty tylko piszesz swoje wiersze, że ważniejsze jest dla Ciebie Twoja twórczość rzadko czytasz innych autorów, lub czytasz niewiele. Zastanawiasz się czasem dlaczego niektóre wiersze same się czytają, płyną po prostu. Dlaczego tak jest?

Masz fajne pomysły na wiersz. Tylko dla pomysłów nie masz ubranek. Ubierasz je w co popadnie, a to krótkie, za duże,  rozdarte, to poplamione... To Ty jesteś ich tatą, postaraj się jeszcze bardziej. Umyj, uczesz i ładnie ubierz.

 

 

Powodzenia :)

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

toć to nie Pan Tadeusz aby go trzynastozgłoskowcem pisać

poza tym powtórna sekcja wymaga zgody prokuratora

na ekshumację

bo ty mój wiersz Alicjo już pochowałaś głęboko...

Opublikowano

Nie Maćku, nie pochowałam, chciałam Ci pomóc.

 

   Nie odbieraj tego proszę jako złośliwość. Nie wiesz ile mnie kosztuje starań, emocji, nie mówiąc już o czasie, pisanie takich komentarzy.

    Nic z tego nie mam, tylko dąsy i obrazę. Ty nie chcesz prawdy. Jeszcze nie sprawdziłam, ale może jest na tym portalu opcja "Wyłącz komentowanie"

O gustach się nie dyskutuje, prawda, Tylko, że ja nie o gustach, a o warsztacie.

 

Miłego dnia :)

 

 

Opublikowano

Pomóc ? ale w czym ?

poeta to dla mnie człowiek empatyczny i wrażliwy

czy ty wiesz jak się poczułem czytając :

Wszystko bym rozpruła

jeszcze raz skroiła

jak królik podczas wiwisekcji 

-----------------------------------------------

jak ktoś nie wie co czuje autor kiedy czyta 

takie komentarze

to dla mnie nie jest poetą

bo tylko prawdziwy poeta to zrozumie 

 

a tak poza tym czy dowiem się jeszcze za co mnie tymczasem lubisz ?

 

 

Opublikowano

No życzę Ci prawdziwych poetów pod Twoimi wierszami.

Ciebie lubię, nie wiem za co czy po co.

Sparafrazuję może złotą myśl, nie moją.

Jeśli ktoś lubi za coś czy po coś, to znaczy, że nie lubi wcale.

Nie chcę dotykać Ciebie, ale skoro bolą Cię uszy, oczy i serce, kiedy chcę pomóc, chyba dam sobie spokój. 

 

    Skoro tak się rzeczy mają, mam pomysł,

Usuń ten wiersz ( kliknij na działania moderacyjne)

Zniknie wszystko, komentarze także.

Wstawisz go za jakiś czas, może wtedy będziesz miał same pochwały

Opublikowano (edytowane)

Alicjo,

jesteś genialna w podsuwaniu tematów 

najpierw : autopsja i ekshumacja

potem wiwisekcja

a teraz : utylizacja 

 

uszy nie bolą bo nikt nie krzyczy

oczu też nie razi niczyj blask

serce tylko woła w tej słów dziczy

........................................................

to najcichszy jaki znasz ...wrzask

 

więcej empatii Alu

to się naprawdę przydaje

także w komentowaniu innych

Alu ?

nie... Alugastrin ;-)

 

 

PS. A prawdziwych poetów w ostatnich latach poznałem wielu

( cudowny świat internetu) i wciąż poznaję kolejnych

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz
"Poetą jest człowiek, który się bardzo weseli i bardzo się martwi, łatwo się gniewa i mocno kocha - który silnie czuje, wzrusza się i współczuje..." jak mawiał Janusz Korczak (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Macieju, Mam dla Ciebie wiele empatii, szkoda, że tego nie widzisz.

    Siedzę od wczoraj nad Twoim tekstem, który niemiłosiernie pokiereszowałeś i upierasz się przy tym, że jest jak trzeba.

Kocham rymowaną poezję i boli mnie jak ktoś ją kaleczy, próbuję jej bronić

Jednak w Twoim przypadku tłumaczenie mija się 

z celem.

 

Opublikowano

Pudło Alu bo nie ma w tobie empatii

zero wyczucia

ja właśnie niedawno zrobiłem bilans moich kilkudziesięciu lat pisania 

i doszedłem do wniosku ,że wiele moich wierszy jest niedojrzałych

i mało literackich

ale je zostawiłem bo wiem ,że są takie osoby ,którym się one podobają

a w duchu uważam jedno :

kiedy jakiś mój wiersz wyrzucony do kosza na jednym portalu a na innym zostaje

wyróżniony to widocznie tak już musi być

Janusz Gajos też cztery razy zdawał do szkoły teatralnej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA wezmę Piotrusia, nie zna takiego świata:)
    • @Berenika97   dziękuję Ci, Bereniko, za tak uważne i wnikliwe czytanie . Twój komentarz nie tylko odbija obrazy wiersza, ale rozwija ich ciężar, pokazując, że słowo może przenikac  nie tylko umysł, ale i strukturę istnienia. pisząc, myslałem o miłości jako o sile pierwotnej, która nie zna granic ciała ani chronologii, która przesuwa kontynenty w naszych wyobrażeniach i w samej materii. dlatego Twoja uwaga o "nieuchronnej usterce w rzeczywistości " jest dla mnie tak trafna bo Ty widzisz coś, czego sam nie nazwałem, i nadajesz temu pełną wagę. cieszy mnie, że dostrzegasz napięcie między szczytem doswiadczenia a jego implozją w pustce. to właśnie w tym punkcie jednośc z bytem spotyka się z świadomością własnej nietrwałości. pokora wobec tego napięcia i rozpoznanie jego konsekwencji to dla mnie istota każdej prawdziwej bliskości, ontologicznej i emocjonalnej zarazem . Twoje czytanie przypomina mi, że wiersz nie jest tylko obrazem, lecz instrumentem refleksji o bycie, o grawitacji uczuć i nieodwracalnosci doświadczeń. dziękuję, że dzielisz się swoją uważnością  i że w tym dialogu między wierszem a czytelnikiem  ( dzisiaj modniej jest powiedzieć - klientem ) czuję obecność kogoś, kto potrafi widzieć jego ciężar bez próby jego uproszczenia . to Twoja obecność Nika :) dziękuję pieknie :) ps. napisalem drugi wiersz który domyka ten dzisiejszy. zdaję sobie sprawę, że wiersze trudne się tutaj nie przebijają, ale cóż. jest kilka osób które literacka "gęstwinę" lubią. to nie będzie sequel fabularny  tylko przesunięcie ontologiczne. To będzie "stan miłości II” czyli świat po pęknięciu. nie lament. nie nadzieja. tylko zmieniona geometria istnienia. j.
    • @Charismafilos Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę i za ten komentarz. Pozdrawiam
    • @lena2_ dziekuję moja kochana poetko za dobre slowa Moc serdecznosci

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • A jeśli chodzi o księżyc niech świeci jego tarcza promieniami gwiazdy jak Słońce  gwiazda jak Słońce która ma Twoje imię  niech róża którą wśród róż podziwiasz jedną jedynie w Stronę Słońca jakim jest Twoja osoba zwraca płatki i w czerwieni kolorach jej głowa rośnie w Twoją stronę  będziesz tym Słońcem które promieniami przebija każdą szarą chmurę i na promieni rozbitych na granicy atmosfery Gai da życie w pryzmatach kolorow  każdemu każdy dzień będzie z zachwytem piękna jaki Stwórca dał im  Niech Gaja będzie Ci wdzięczna za moc ciepła które doprowadziło Boga by stworzyć raj pełen fauny i gdzie flora z nią zostanie dana by człowiek i człowiek ku jego niesamotności jak ta Boska powstały z zebra Adama imieniem Ewa ponazywał zwierzęta kwiaty drzewa  i niech Gaja znów pozna że człowiek może przez te kruche czasu chwile żyć życiem jak w Raju gdzje cywilizacja dorozmawia się życiem bez strachu i w spokoju szczęścia doprowadzi Boga do wybaczenia grzechu pierworodnego gdzie w genach pierwszego dziecka już go nie ma i kolejno jego potomstwo będzie mogło żyć tak by nawet szatan chciał dla nas Raj i odpuści fałszywe nuty muzyki i pokusy by czarny zimny płomień ognisk grzechu piekła dusz nieśmiertelnych zapelniał  By proroctwo drugiego Przyjścia na świat Syna nie było walką z szatanem lecz uleczyło demony i Lucyfera z potrzeby Kuszenia człowieka na toniecie w grzechach  by władca piekła zrozumiał że już czas nastał gdzie dusze poznały dość ZŁA by szczęście miłości i Boskiego przytulenia w ramionach Nieba docenić  ocenić Lucyfera za tego który człowieczeństwa podwaliny stworzył  żeby człowiek nie znał nudy  ale nastał vzas diable ogoniasty gdzie strach i trzęsienia się ludzkiej istoty się skończył  Bóg może wszystko pozbawiony skrzydeł Aniele  módl się i odpuść człowiekowi jak modlitwy słowy zwodzenie na pokuszenie a ja człowiek marny wierząc że Bóg który może wszystko wybaczy i tobie twoje naruszenie jego woli Anioły nad każdym z nas rozświetlić serca ogrzewają w uczucia nas jak miłość  jasną noc i mgliste metafory które mgłę drogi rozproszą Prosząc gwiazdy na niebie o marzenia które staną się szczytem zdobytym przez Ciebie  zachwyt widokiem i wbita flaga z Twoim imieniem  gdzie zaznaczysz swoje istnienie  pokolenie za pokoleniem wydasz dla dobra świata  lataj i niespadaj   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...