Jerzy_Edmund_Sobczak Opublikowano 25 Lutego 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2017 Nie rozpaczaj, przecież to niczyja wina. Wina nalej, bo rozluźnia obyczaje. Świnka ze mnie, może świnia, ale trzymam cześć blondynek i ich honor. Teraz polej! Kawę?! Przecież nie mam kaca! Wybacz! Kocham! Chyba. Po swojemu, odwracając lustra. Ta za taflą zbytnio mi się nie podoba. Czy już szósta? Muszę pędzić. Masz całusa. Nie, nie pytaj, gdzie mnie nosi wieczorami. Może... muszę twarz zanurzyć w swą poduszkę. Lub odtańczyć coś na stole, ale z nami koniec. Przecież. Znów spotkamy się przed szóstą.
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 27 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2017 Warto było przeczytać. pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się