Hadesik Opublikowano 20 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2004 Mozart, który uspokaja Kolory migają, słowa drażnią A ja sam… przykryty kołdrą Boję się, choć sam nie wiem, czego Ciemność, która rozbłyskuje Cisza, która drażni me uszy Moja obecność, niepożądana Więc chowam się pod kołdrę Zapach, którego nie czuć Doprowadza do szału Zaraz oszaleję, patrzę w lustro I nie widzę nikogo Kalendarz, wyjęty z plecaka Okazuję się być książką Bez autorów, bez treści Bez znaczenia I wiatr za oknem Który studzi me ciało Potęguje uczucie bezradności Bo jest, ale go nie ma Kołdra, która była moim Sojusznikiem Jest wrogiem, Mozart uciekł Zostałem sam Czyżby kolejny atak? Zamyślam się Patrząc na postać w lustrze Której nie widzę I mam świadomość, że to Ja…
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się