WiJa Opublikowano 29 Czerwca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2016 Na starość, a więc na pewnego rodzaju niedołężność, najczęściej umysłu, już bez osłonek okazje się, kim tak naprawdę byliśmy i jesteśmy. Pewnie można nawet powiedzieć, że dziećmi się rodzimy i dziećmi umieramy, czyli goli się rodzimy i goli umieramy, chociaż nie zawsze tę goliznę należy utożsamiać z nagością. 2016-06-29
Marlett Opublikowano 29 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2016 @WiJa Widzę , iż dalej pociągasz temat :) Właściwie można porównać starość i dzieciństwo. Człowiek rozwija się od dzieciństwa. Osiąga swoją pełnię i cofa ...:)
WiJa Opublikowano 29 Czerwca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2016 @Marlett ten wiersz, to właściwie sprawka luny (dyskusji z nią, pod poprzednim wierszem). nie mówię, że również nie jest czymś więcej :)
Marlett Opublikowano 29 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2016 @WiJa Inspirujące rozmowy są cenne .. :)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 29 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2016 @WiJa Witaj - dokładnie jak w wierszu - golizna to golizna nagość to nagość dwa różne obrazy . Az tym kim byliśmy i jesteśmy bym polemizował... pozd.
luna_ Opublikowano 2 Lipca 2016 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2016 @WiJa świetnie, że fragment Fausta przyniósł Ci natchnienie Wija :) wszyscy TAM pójdziemy boso...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się