Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Szafy sen musiałam ziścić
I przybliżyć sie do planu
Który w mojej głowie
Nie daje mi spokoju

Więc dzwoniłam do kolegi
Plan mój skromnie przedstawiłam
On też lubi tworzyć
Tego, czego jeszcze nie ma

Razem połączymy siły
On deseczki mi poskleja
Ja ustawie w dobrym miejscu
On przymierzy,sprawdzi teraz
Ja postawie deskę jedną
On przybije mi to drewno

Obraz jeszcze,jeszcze obraz
Piękna skóra dzika
Wyszukuje odpowiedniej
By w sypialni lasu brzmiała symbolika
I etyka musi zostać
Po w sypialni ma pozostać
tematyka lasu

Tutaj w nocy moje sny
Będą rządzić niczym głodny wilk
Który po marzeniach stąpa
Na mięciutkim mchu
Szukając pożywienia
Po ciemku,w zakamarkach lasu
Nie czyniąc najmniejszego hałasu
By nie zbudzić sarny
Która, też sie w lesie chowa
Sowa mądra głowa
Nie obudzi jej
Bo tak łańcuch pokarmowy
Nakazuje
Kto jest głodny,kto wywalczy
Niech sie naje
A ten słabszy
W swej naturze
Naje się po śmierci

Lecz to tylko sen w mej sypialni
On z mej szafy wyszedł
Z lasu pachnie
Rano wyjmę z niej swą bluzkę
czystą, bez krwi
I bez żalu, bo w naturze mojej
Czuć się ubierając
czysto i tęczowo


  • Odpowiedzi 64
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dwa światy wplątały się w jedność
ten nocnych polowań na jadło
i drugi, co wstaje wraz z brzaskiem
bo tak mu to z marszu wypadło

i nie da się temu zapobiec
bo prawa natury niezmienne
przecedzą, odrzucą odpady
a to, co zostaje bezcenne

bierzemy dla siebie jak własne
bo z naszych przemyśleń powstały
i z tego tworzymy ten klimat
nasz własny, jedyny, wspaniały.


HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Być sobą i tylko
Sobą być
Temperamentem swym
świat kredką malować
Bo wtedy świat tęczą się ubiera
Rozprzestrzenia kolory na niebie
A czyż nie tęcza powoduje
Że uśmiech zamiast deszczu
na twarzy ląduje?

Najlepiej się człowiek
we własnym ubraniu czuje
Wstydzić się nie trzeba
Bo nagi nie stoi
I niczym nie zdobi swojej osoby

W temperamencie
wysoka temperatura człowieka
Jeśli kolor ubrania jest brudny
To nagi bezwstydny
Wyraz twarzy wychodzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jakoś nigdy nie ciągnęło
mnie aktorstwo i mimika
zawsze jestem tylko sobą
bo i nawet polemika,

którą nieraz przyjdzie stoczyć
z mojej strony jest łagodna,
wyważona i przyjazna
atmosfera zaś pogodna

bowiem klimat wokół siebie
jak zwierciadło da odbicie
i poświadczy, że z uśmiechem
jakoś łatwiej iść przez życie.

HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jakoś nigdy nie ciągnęło
mnie aktorstwo i mimika
zawsze jestem tylko sobą
bo i nawet polemika,

którą nieraz przyjdzie stoczyć
z mojej strony jest łagodna,
wyważona i przyjazna
atmosfera zaś pogodna

bowiem klimat wokół siebie
jak zwierciadło da odbicie
i poświadczy, że z uśmiechem
jakoś łatwiej iść przez życie.

HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

I z kim sie zadajesz
takim sie stajesz
Nie ma sensu wcale
dla mnie to stwierdzenie
Bo gdy soba jestes
To z tym co bywałes
A źle wpływa w atmosferze
Nie zostaniesz dlugo
Nie powierzysz mu na słowo
Kiedy mówi o problemach tylko
Jakie w głowie
W jego głowie, ciągle źle smakują
Bo gdy problem nie problemem
dla Ciebie
Ile razy możesz mówić
I powtarzać-
Bądź ty sobą, nie rozpaczaj.
A ten dalej o problemie
Ktorego wcale nie ma
i nie widac
To sie nie chce dalej siedzieć
Rozgrzebywać,rozpamiętywać

Tyle ludzi jest na świecie
Lecz gdy wnet
połaczy siłe jeden z drugim
Problem z panią problemową
To ten problem dla problemu
Jest nie problem

Więc ja szukam
Nie, nie szukam
Swojej duszy,swego skarbu
Co mi problem zdradzi raz
A ja powiem to nie problem

On:
Masz kochanie racje teraz
Wiec chodźmy na spacer...

Ja:
Tak kochanie, chodźmy!
Też lubię, tak jak Ty
Ciepło wiosny

I tylko my


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jedni mówią, że to chemia
połączyła dwie osoby
jeszcze inni, że to miłość
lecz, miej ważne są sposoby

choć jest faktem, że być musi
na początek zaiskrzenie
pewna zgodność charakterów
dane sobie przyrzeczenie

potem chęć dalszego życia
i dzielenia trosk pospołu
wspólna troska jak zapewnić
podstawowy wikt by stołu

nie upiększał tylko obrus
lecz by na nim było jadło
no a potem dyskutować
czy już czas założyć stadło.

HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Czy to chemia?
Czy to gusta?
Jest ta iskra,są motyle
W takim stanie chcemy zostać
Choć, to tylko chwile
To pryzmaty świata różowego
Te początki nasze piękne
Lecz gdy ściągnie życie nam je z nosa
I okaze sie najgorsze
Ze to nie dla Ciebie bajka
Ze to nie dla Ciebie książe
pozostaje wspomnienie
wspomnienie
Ono tylko poprzeczke podnosi
Gdyz przed zycie mozna isc za rekę
Nie z kimś, komu w różu dobrze
A i w siwym kolorze
Tez sie odnajduje
I przy tym do Ciebie pasuje
Siwy ten kolor, zakryty tylko na chwile
Chodz z różem pasuje mi doskonale
Drogi wspólne w koncu staną sie rozmyte
Bo trzeba czuć się w swoim kolorze


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nikt nie wynalazł recepty
na wszystkie bolączki świata
bo nie ma takiego lekarza
a także i biurokrata

nie ponanosi na plany
nie wpisze to w okólniki,
że na to i na to potrzeba
recepty, ponieważ wyniki

i słupki poparcia dla partii
spadają na łeb i na szyje
a ludzie im leją na głowy
fekalia i brudne pomyje

najbliżej do celu poecie
bo buja w przestworzy gęstwinie
i często, choć tego nie musi
to pisze, co mu się nawinie.

HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Polityka nudna, obłudna
Chuda w ludzi mocnych
Wariaci i frustraci
Którzy nie panują

Nie potrafie pojąć
Czemu rządzi pieniądz
Gdzie są głowy świata?
ciekawość wsadzę w polityke
tylko, kiedy wsadzić kule będzie czas
Kiedy świat o pomoc mnie poprosi
Bo z tą głową, co na szyji
Państwa
Kościoły bogate, samochody drogie,
Bieda, biedniej jeszcze biedniej
I bogato bardzo.
A gdzie my? Społeczeństwo?
Daleko...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Tak to już niestety bywa
kiedy rządzi komitywa
dba o swoich i o siebie
inni to jak trzoda w chlewie

dla nich wszystko to, co gorsze
dla nich wszystko z niższej półki
dla nich kit, co spada z okien
albo stare czerstwe bułki.

Ten, kto kasy ma jak lodu
jeszcze bardziej ja pomnaża
gdy z posagiem trafi pannę
to ją ciągnie do ołtarza

a gdy z forsy ją wydoi
szybko dąży do rozwodu
albo nagle bez pożegnań
drań gdzieś w Polskę daje chodu.

HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

W waszym świecie polityka...
Aż sie przewróciłam,
pomyślałam ze poczytam
no i z krzesła spadłam
Jakieś posty
BANKI KRADNĄ ZMARŁYM KASE
zmarły też sie poprzeracał,
ale polityka, ma tu cos do powiedzenia,
jak mozecie Banki drogie...
Nie zgłosili sie najblizsi?
nie ma pana tej mamony?
To niech pójda na organizacje...
w nasze strony bank czy PO
to weźnie wreszczcie?

Nie wiecie komu te pieniądze dać?
nie mnie, nie, bo nie jestem rzydem jak wy rządem...
w mieście banku w waszych stronach,
dziecko w domu bez rodziców płacze
nad talerzem zupy,łzami soli.
Was nie boli? Bo mnie boli!
I chodz dziecku, domu ciepła kupic sie nie da,
To wesprzyj w ten sposób...
bo te dzieci bez domowego chleba,
też mają przyszłość,
nie przekreślaj ich,
daj na kredki niech malują tęcze!

Nie mnie, nie bo nie jestem rzydem
jak wy rządem...
Wstyd mi polsko za Ciebie
Gdzieś tam walczą światy
zołnierz dumny,
a ty polsko masz problem
oj masz problem
wstyd mi za Ciebie.

Tu mam swoją polityke- usmiech
nie pieniądze,
za nic go nie kupie,
za darmo go oddam.
Serce trzeba dawać,
właśnie nie swiadomie,
nie zamieni sie w mamone a złoto!
Oddajcie te pieniądze,
oddajcie te pieniądze bieednym!


Ile chcecie! Ile złota ja sie pytam,
ile jeszcze ukradniecie biednym,
Pomylił Wam sie Robin Hood
I pomieszał w głowie złotem!
Problem goni problem...
no to proste z nieba spadnie samolot!
Nowe rządze a niech będą!
Z Macgyvera
niby tutaj troche?
Co popsuje to naprawie?
Chyba tylko celem...
Bo nieee umiecie w państwie.
Chodź Królowo weź w obroty ten samolot!
Bo sie kręci w głowie,
nieee nie czytam więcej...
Tu sobie posiedze,
na mej wyspie,
Twojej wyspie!
Tu mi dobrze...


Tu mam swoja polityke - usmiech nie pieniądze...

Takie moje zdanie polityko

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wszystko mi się pogmatwało
ginę w gąszczu polityki
proponuję zmienić temat
politykom od krytyki

rosną w górę lub maleją
tylko sondażowe słupki
a nam wciąż się tylko wmawia
zagłosujcie na nas głupki

i człek drepcze to tej urny
jak automat wrzuca losy
piszę losy, bowiem nie wiem
komu przypną moje głosy.

HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Więc odbiegam
Nie mój temat
Jak widać zresztą
Aż się wersy tworzyć nie chcą

Jak to u Was z wiosną?
Przyszła wreszcie?

U nas dzisiaj tak ponuro
Chmura z chmurą
Konsultują
Czy w południe Deszcz zaprosić
Niby Słońce, też chcą prosić,
Żeby wpadło z promieniem,
na chwilę
ale co z tego wyjdzie,
ja nie wiem...

wiatr tak patrzy na nie,
co to będzie z tej rozmowy,
trochę podpowiada nawet-
nie ma co,
liczyć dziś na Słoneczko
zachorowały mu promienie,
musi ogrzać je troszeczkę
w poniedziałek idą do szkoły...

ja z Wami pogadam!
o Pani Burzy wam
poopowiadam chmury

Wiatr im przewiał wątpliwości-
Wpadnij poźniej, wyżej do nas,
o Pani Burzy możemy pożartować.





Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wenę trzeba trzymać krótko
lecz nie można z niej dworować,
z weny nie należy szydzić
lecz jak bóstwo ją traktować

wtedy nam odpłaci dobrym
stylem, formą i warsztatem
więc do weny nigdy z pięścią
jeśli już to raczej z kwiatem

bowiem wena jak kobieta
miewa stresy i migreny
i potrzeba lat praktyki
żeby zgłębić duszę weny.


HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Wena wróci
Jak te smutki,
A ja nie chcę pisać smutno
Więc swą wene
Włożę w kieszeń
Poczekam
Może jutro?

Jestem tylko kobietą
kobietą
czasem słabą
Nie mam ramion,
By w tej chwili
Wyściskały moje lęki

Zapędziłam się
Oddałam uśmiech za darmo
Tym co go potrzebowali
A teraz pusto na mej twarzy
Nie mam drobnych na parking


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wiosna idzie, coraz bliżej
z każdym dniem jest obok ciebie
a gdy przyjdzie to wzajemnie
wspomagając także siebie

razem z weną, czyli w trójkę
przekujecie siły w czyny
czego wam serdecznie życzę
choćby tylko z tej przyczyny

że, ja zawsze dla kobiety
mam szacunek, poważanie
więc i wam serdecznie życzę
całej trójce, miłe panie

wenie, wiośnie i Monice
werwy, siły i zapału
drążcie temat perfekcyjnie
zbliżcie go do ideału.


HJ
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Przyszła jest cudowna i taka prawdziwa...

Piękne jest to uczucie wchodzenia w faze przyjazni z myślą , że miłość Ci tego nie zabierze!

Świadomość śpi spokojnie,powietrze nie zionie strachem w pustocie uczuć bez pamięci.

Nie trwoni się uśmiech na głuchej twarzy...
Nie sinieja oczy, pod okręgiem słów w ciemnej burzy z deszczem.

Wiertarka nie wierci w uszach, co jedyne w mózgu dziurę, by wylać niepotrzebny sen.

A każde słodkie kłamstwo pokona kłamstwo,
rozłoży w słodycz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...