Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar

Polityka pali tyka,
znana jej jest Pax Romana
- wie to każdy stary wyga,
ot za przykład weź Romana.

Palił gumy i rżnął głupa,
stos był gotów także wskrzesić,
nie potrzebna tutaj lupa,
by to dostrzec i wszem wieścić.

Nie chciał żadnej polityki,
bo nie z tego świata przecie.
Nie liczyły się wyniki.
Teraz wielkim Królem! Wiecie?

Neutralni Jego wzorem
nie politykują zatem
wolą bliźnich darzyć dobrem
zamiast raczyć kłamstwa jadem

(:)

Opublikowano

Dawno temu, tak przynajmniej baśnie bają, król przebierał
się dla niepoznaki w ubogie szaty i bywał między poddanymi, żeby się dowiedzieć,
co myślą o nim zwyczajni ludzie.
Obecnie ,możni tego świata' muszą mieć opancerzone samochody
i całodobową ochronę.
Zapewne boją się wdzięczności tych, którym dobrze czynią.

Pozdrawiam Waldku.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

Zapewne boją się wdzięczności tych, którym dobrze czynią.

Rozbawił mnie ten fragment twego kom .
Bo czy oni dobrze czynią to inna filozofia .
Wiem że inaczej myślałaś pisząc ten fragment cytowany powyżej .
Ja polityki unikam - ale niechcący podsłuchałem debatę sejmową
z której wyciągnąłem taki a nie inny wniosek
Robią z siebie pajaców .
Dzięki Alicjo że byłaś .
Miłego życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...