Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gorące myśli ubierasz w słowa
podkreśla klimat subtelny rytm
jak metafory dyskretny powab
ozłoci ciepłem jesienny liść

zostawisz pisząc tycią cząsteczkę
rozterek smutków własnego ja
przepleciesz wstążką marzeń i westchnień
spakujesz w wersy by innym dać

tu cię pogłaszczą gdzie indziej zganią
wywołasz burzę z rynsztoka słów
poezjo moja bądźże mi panią
subtelnym szeptem i myślą mów

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz
Splotłeś akcent paroksytoniczny z oksytonicznym,
regularnie w równych odstępach sylabicznych jak warkocz.
Powiem, że ze znawstwem, (bo jeśli przy splataniu włosów, podzielisz je na nierówne części, wyjdzie koślawiec i krzywulec)
U Ciebie jest równiutko, naprzemiennie, bo wiesz już od dawna jak ma być :)
Wiedza plus talent, równa się sukces.

A wiersz, cóż, wybrzmiewa jak modlitwa do poezji, zatem wypada mi tylko
powiedzieć amen - co się tłumaczy na 'niech się tak stanie'

Słonecznej niedzieli :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ale Ty mnie pompujesz, już zrobiłaś mnie w balona i się unosze pod sufitem:))
a to ciekawe, co piszesz bo ja jeszcze bym wniósł poprawki
nie wiem czy akcenty w drugiej strofie nie wrzeszczą

ale póki co - dzięki spod sufitu
Opublikowano

To, o czym napisała Ala, to materiał do ewentualnego "przestudiowania", znów dodam, kiedyś.
Ja "biorę" rymowane na słuch... ale Twoje "życzenie" na czasie, na teraz i na potem, bo prawdą jest,
że na rymowane patrzy się trochę z góry. Ja zawsze je lubiłam i ten przeczytałam z przyjemnością.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stary cenzor Wasyl Aleksiejewicz Srogin siedział za biurkiem i czytał właśnie rękopis, który mu przyniósł do opinii 36 –letni poeta. Wasyl trzymając papierosa w ustach cedził każde słowo, które wypowiadał komentując obszerne dzieło. - No wot , -mruknął w końcu wypuszczając kłęby dymu nosem. - Nawet byłoby niezłe, ale strasznie długie. Nie dałoby się tego jakoś skrócić ? Te zapychacze w wersach w dodatku wszystko psują. Okropna zaimkoza już na samym początku. Kilka zaledwie wersów i co mamy? wszystkie wasze zaimki po kolei : moja, ty, cię, ten ,cię ,twą ,tobie i tak dalej i tak dalej... - Ależ, proszę pana…to jest inwokacja – usiłował się bronić autor. - Proszę mi nie przerywać, bo nigdy się pan niczego nie nauczy –warknął złowieszczo Wasyl i zapalił kolejnego papierosa. Cały pokój po chwili wypełniony był błękitnym dymem o nieprzyjemnym zapachu. - Okropne poza tym są te rymy – kontynuował cenzor – jak wy to nazywacie? Aaa … rymy częstochowskie…. -istna grafomania panie poeto... -w sumie całość do poprawy albo do wyrzucenia. Poeta posmutniał i rzekł zdławionym głosem : - Trudno, skoro się nie podoba panu to pojadę z tym tekstem do Paryża. -Może tam będą innego zdania i mi to wydrukują. - A jedź pan, gdzie pan sobie chcesz – odrzekł Srogin i zawołał sekretarkę. -Taniu , zrób mi mocnej kawy i odprowadź pana poetę. - -Ha ha chciałby być lepszy od naszego Puszkina ! wykrzyknął jeszcze tubalnym głosem. Poeta wziął z biurka Wasyla rękopis i z szacunkiem przy drzwiach się ukłonił.   Za oknem coraz mocniej świeciło słońce. Na drzewach głośno śpiewały ptaki. Piękna była tamta warszawska wiosna . Był rok 1834.  
    • Wulkan, nie kobieta Moje serce płonie przy tobie Wprowadź mnie do serca wulkanu Będziemy miłością w postaci lawy Nie pozwólmy, by ta lawa ostygła, zapraszam na kawę Nadszedł okres gorących dni oraz miesięcy Na Ziemi kwitną czerwone róże, są wulkany, a ty jesteś wyjątkowa Świat obawia się wulkanów, lecz ja się cieszę, że jesteś Wszystkie wulkany na świecie, łączmy siły, wybierzemy się na wizytę Rozpalimy jego serce Czyż nie zbliża się era wulkanów? Otwieram serce dla wulkanów, zapraszam do środka                                                                                                                                                       Lovej . 2026-02-16           Inspiracje . Siła miłości
    • @iwonaroma@Klip@hehehehe@Jacek_Suchowicz  Dzięki za polubienia i fajne zwrotne limeryki . Pozdrawiam.
    • z kropli które nie chciały spadać i jak  płaszcz powlekany deszczem zrosły bazie w puchatym śniegu wiosna drzemie u  wierz mi wierzby          
    • chłód w bezbarwności szarości  paski czarno w bieli tnę wizualnie  wzorem poszerzenie  skrzyżowane skarpety różowe  w białe chmury szczęściary  granatu przewaga nóg  czubek rudy  cielistości wychłodzenia przy stole  stygnę kawą z kardamonem odczuwalna chłodnia mleka zanim zrównoważę  okno lodówka dopiję
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...