Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasami czuję się, jak pół auta,
Czasami jak półczłowiek.
Nie będzie ze mnie już skauta
Po deski grobowej ćwiek.

Czasami czuję się jak wybraniec,
Który zrozumiał - i znosi k a l e c t w o.
Kalectwo, na nogi kaganiec,
Na usta opisu świadectwo.

Czasami czuję się, jak poeta -
Natchniony pełną duszą do wierszy...
Tutaj, gdzie relaksu moja meta -
https://plus.google.com/photos/yourphotos?banner=pwa&pid=5641385467916447634&oid=103276734392610294633
Uzdrawiam siebie nie po raz pierwszy.

Czasami czuję się, jak ptak,
Choć nigdy skrzydeł nie miałem.
To tylko mój wyobraźni znak,
Co sobie wierszami wolność dałem...

Czasami czuję się, jak zniekształcone cienie,
Które widząc, często się wstydzę.
Czasami myślę, że jestem jak nie Boskie stworzenie,
Gdy nie takiego, jak większość ludzi siebie widzę.

Czasami czuję się, jak kameleon -
Raz za siebie się rumieniąc.
Innym razem dumnym będąc, jak Napoleon,
Wyższym na duszy, niż wzrokiem sięgając.

Czasami.

Czerwiec 2010 rok. Podlasie

Opublikowano

Pierwsza wersja:

Czasami czuję się, jak zniekształcone cienie,
Które widząc, często się wstydzę.
Czasami myślę, że jestem jak nie Boskie stworzenie,
Aż swoim cieniem się ochydzę.

Druga wersja:

Czasami czuję się, jak zniekształcone cienie,
Które widząc, często się wstydzę.
Czasami myślę, że jestem jak nie Boskie stworzenie,
Gdy nie takiego, jak większość ludzi siebie widzę.

Tak lepiej?

Dziękuję za podsunięcie myśli inwencyjnej. Serdeczności od Mietka.

Opublikowano

Waldemar Talar Talar - Dziękuję za wpis, Waldemarze. Właśnie tak jest jak napisałeś. Ja dodam jeszcze od siebie, że poezja nie tylko leczy duchowo,
ale nawet i fizycznie, bo gdy duch staje się zdrowy, to i ciało jest zdrowsze. Człowiek, który pisze wiersze ma w sobie natchnienie,
którego nie ma człowiek nie piszący wierszy. Serdeczności od Mietka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz   szukam bogini we śnie żeby nie krzywdzić tej na jawie ona jak ty gotowa pomyśleć że zwariowałem    gejem? :)))
    • Ależ tu gęsto od znaczeń. Lubię. Bardzo mi się podoba ten oniryzm, ta niemal mistyczna wizja.  Stworzyłeś niesamowity nastrój od mistycyzmu przez melancholię, niepokój, ba! nawet fatalizm.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo głęboko tutaj.    Ty nie traktujesz adresatki jak zwykłej kobiety, widzisz w niej bóstwo.      Czyli wszystkim na raz : Chcę cię w każdej odsłonie    Tutaj najbardziej wyczuwam czym jest ta relacja.    To piękna deklaracja, z którą nic i nikt, żaden czas, żadne zmarszczki nie mają szans. Tu jakby czas nie istniał. To bardzo dojrzała i ponadczasowa relacja.    Druga strofa tak intymna, tak piękna, tak magiczna, tak obrazowa, że brak mi słów. Jestem pod ogromnym wrażeniem.    Świetny wiersz!   A nawiązań tyle, że ten WIERSZ jeszcze długo będzie we mnie żył. Dziękuję.   
    • i po co tworzyć we śnie boginie skoro ich wokół pod dostatek każda walory ma swoje inne wybór ogromny nie byle jaki    wzdychać do kogoś kto nie istnieje jakieś zaklęcia kreślić na drzewach lub może jeszcze zostać gejem to już za wiele grom spadnie z nieba   gdy tak naprawdę otworzysz oczy dostrzeżesz różne rodzaje piękna a więc wybieraj i do roboty lecz nie skrzywdź żadnej - zapamiętaj :)
    • Dorośli pytają dzieci “Kim w przyszłości chcecie być?” Dzieci piękne swe marzenia snują w gwiazdach i obłokach upatrują Dorośli jak łańcuchy na ziemię znów ściągają mówią: “NIEREALNE” twierdzą: “NIEMOŻLIWE”   I tak pragnienia i skryte marzenia pryskają jak bańki mydlane Te najsilniejsze na wietrze jednak wzlatują do chmur ulatują gdzie czekają cierpliwie na spełnione niemożliwe
    • Wiersz porusza słowami jak skrzydłami motyla. Ukrył mnie przed deszczem pod tramwajową wiatą. Miasto jest ciche i zmęczone. Nie ma w nim ludzi. Wiersz zauroczył.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...