Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spokój dialogu działa od wewnątrz
przez dystans do tego co zewnętrzne
zdobywa się doświadczenie

nie dziwią emocje kiedy ktoś mniema
że wie co gra w duszy drugiego
bez rozeznania wydaje sądy a przecież
każdy inaczej przeżywa i interpretuje
to samo zdarzenie

cenne jest własne zdanie na temat
pod warunkiem poszanowania osoby
w klimacie życzliwości

atutem nawet w najtrudniejszej polemice
niezależnie od opcji jest braterska miłość

nie zgadzam się z twoim zamysłem
ale szanuję ciebie jako człowieka


2014- 08- 26

Opublikowano

Ponownie witaj Krysiu:)
Twoje wiersze zawsze czytam
inspirują, pokazują to czego zwyczajnie nie widzimy
lub ignorujemy w zagonieniu.
Hm, ostatnio w swoim środowisku, trochę rozmawialiśmy
o relacjach, polemice, o poszanowaniu zdania i człowieka
o emocjach z tym związanych.
Oj, na każdym kroku widać że ucieka nam ta umiejętność
To pewnie idzie w parze z innymi słabościami obecnego świata.

Ech, rozpisałem się ponieważ temat bardzo mnie inspiruje :))
Już uciekam.
Serdecznie, ciepło pozdrawiam. Zbyszek :)

Opublikowano

@Zbyszek_Dwa
Nawet jeśli nie wychodzi, warto rozmawiać. Naprawa zerwanych relacji wymaga wysiłku i dobrej woli. Nic nie przychodzi samo. Im więcej będziemy panować nad własnymi emocjami, tym spokojniejszy będzie nasz rozmówca.

Do spokoju w trudnym dialogu (polemice) dochodzi się przez doświadczenie i wytrwałość. I ... rozmawiajmy zawsze w klimacie serdeczności.

Dziękuję za obszerny komentarz. Cieszę się, że wiersz "otworzył oczy" na sprawy niby oczywiste a przeoczone. Powodzenia w praktyce :)

Pozdrawiam ciepło - Krysia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...