Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poranka rosa płynąca po płatkach,
czerwieni maków, Dnia Czasu Bielą,
spokojem skroplonym wodnej świeżości,
Czystej milczeniem przy brzasku świtaniem,
cichością Natury, rodzącej się lśnieniem,
życia Srebrzystym Sercem Światłości,
prostej jak łabędź spokojny na tafli,
lustrzanej jeziora płynący wzdłuż brzegów,
żeśko przy śladach przeszłości twarzy,
chwalebnie pragnących Litości na ziemiach,
Solnych Zbawienia dla kości żołnierzy,
co biegli natarciem bojowym we wrzawie,
z okrzykiem na ustach spierzchniętych od słońca
i w czasie wybuchów pocisków złowieszczych,
moździeży na polu taktycznym działania,
w śród śmierci zasadzki, jej cienia chaosu
przekleństwa zła kul świstających i ryku
pancernych maszyn silników warkotu,
czołgów sunących do przodu z impetem,
po ziemi piaszczystej niekiedy jak prawo,
by znaczyć je stalą; prędkości jej wagą,
na szalach Próby; Dobra równości,
Życia bez liczby śmierci chciwości,
mierzonej obroną Wartości Ojczyzny,
Honorem Człowieka, Modlitwy i blizny,
przez Męstwo Złotego Losu wydanej,
owocem Krzyża Siły i Jarzma,
dla Faktów Walki Prawdziwej i Ciała,
Zwycięstwa co Zabrzmi późniejszym Hejnałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Kac”   Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok.   Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią.   Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi.   Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”.    A piąteczek już się kłania,  Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...