Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

- jeśli sztuka poetycka, poezja jest - jak mówią mistrzowie tej sztuki - sztuką skreślania aby było tylko to, co niezbędne - to stwierdzam, że prezentowany utwór jest pod tym względem perfekcyjny i zawiera wyłącznie to, co być musi, aby stać się wierszem;
- metafora degradującej się natury, przeniesiona na teren ludzkiej egzystencji i jego biologii jest czytelna i nośna;
ciekawa jest klamra refleksji, na poły ironiczna, bo jakże inaczej nazwać artystów cmentarnych nagrobków?

Ps.; LadyC - czy wiesz, że Norwid zarabiał projektując pomniki nagrobne a niektóre osobiście wykonywał, rzeźbił?...znajdują się na cmentarzach Paryża, ale do tej pory nikomu nie udało się zidentyfikować i potwierdzić Jego sculpturowe dzieło?

- świetny wiersz!

Opublikowano

@LadyC
To jest o procesie redukcji bytu ludzkiego; do kamienia, formy, prochu, nośnika, elementu...

Z jednej strony ("skullpture" - dekompozycji i kompresji formy, treści) mówi o "człowieku" w roli bytu stricte filozoficznego; z drugiej ("sculpture" - w kontekście rzeźby) o jego odwzorowaniu, pozostałości, myśli, dziele... ale z ironią, powątpiewaniem.

Błyskotliwy i pusty.

Opublikowano

LadyC; Dariusz Sokołowski;

- pusty dla jednego czytelnika nie oznacza że pusty dla drugiego...jeśli podkreśla się, zaznacza,że:

... treść przerasta
kiedy pęknie forma...

to pojawia się ta niedopisana i nieokreślona pełnia, dla każdego człowieka inna...sugestia, że forma nie udźwignie treści doskonale wyraża egzystencjalną prawdę, tutaj zabarwioną wyraźnie transcendencją;

Opublikowano

@Jacek_Aleksander_Mateusz_SOJAN
Nie bez powodu użyłem słowa "byt" zamiast "egzystencja". Literatura ma to do siebie, że lubi mylić te dwa pojęcia i splatać z "życiem", podobnie jak "transcendentalność" z "transcendencją";) Nie dajmy się oczytać!

To może być równie dobrze o procesie wychowawczym, kształtowaniu osobowości. Fidiasz był nie tylko rzeźbiarzem, ale kierował pracami, miał słuchaczy, rzemieślników, prowadził coś na miarę Lykaeonu (w budowie choćby Partenonu brali udział ponoć jego najlepsi uczniowie).

Itd... Passusy rosną, odwołania kwitną w barwie i liczbie. Kontekstu nie widzę. Czuję refleksję, konsekwencję warsztatową... Klucz chyba w "fidiadiaszach", a oni poza poznaniem.

To jest takie pisanie przez oddalenie od tematu, z wielkim czuciem, wyczuleniem, szerokie w znaczeniach, pojemną i krótką frazą. Ale nie w punkt. Przez to bez precyzji. Błyskotliwe i puste. Nic złego, nic dobrego, taka właściwość tego języka. Może trzeba mi więcej czasu, więcej materiału, a ten język ma większą specyfikę i komplikacje. Na razie tyle widzę.

Wiersz bardzo udany!

Pzdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...