henryk_bukowski Opublikowano 17 Czerwca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2014 za oknami jeszcze muza chrzęści szkłem pod stopami miłość kona chociaż dalej tej przyszłości zdaje się zabrakło nut jeszcze kurwa tylko nocka i do świtu ukołyszmy pod kołderką niepokoje apostołow i jezuska genezaret tyle winni co jeziorne nieme ryby jeszcze przytul w depozycie parę cichych pocałunków nim kompletnie stracę głowę i latawiec zerwie nić za oknami jeszcze muza chrzęści szkłem może życie uzupełni jawę snem o tą marność i oddanie w łyk kolejnych drżących świtań i odpływów w jeszcze raz
Kulok_the_Bo$$ Opublikowano 17 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2014 Co poradzić? Życie trawi duszę od pierszego krzyku.
M_Patriota Opublikowano 18 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2014 "za oknami jeszcze muza chrzęści szkłem" - ten wers bardzo ładny, ale i cały wiersz mi się podoba. Masz wrażliwość, a to w poezji jest może nie to, że niezbędne, ale potrzebne. Pozdrawiam
Zjajami_Baba Opublikowano 19 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2014 @henryk_bukowski druga, druga strofa - świetna! dobry w głośnym czytaniu, z osnową ironii ale i nutką żalu, ot życie :)
henryk_bukowski Opublikowano 19 Czerwca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2014 @Zjajami_Baba ..Miło :) - pozdrówka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się