gabrysia_cabaj Opublikowano 23 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2014 Byłam już rybą, kwiatem, drzewem. Nawet struną. Moje serce to zając; moja dusza skacząca jak kangur. Nauczałam zwierzęta ludzkiej mowy, ale wybierały wyrazy jedynie bardzo przydatne: imiona, nie, chodź, masz, leżeć! Aż pewnego dnia, nie mogąc złapać równowagi, upadłam na trawę. Nic mi się nie stało, tylko nie umiałam wstać. Wtedy byłam foką z ludzką głową. Jak dobrze, że znalazłeś się obok. Powiedziałam: pomóż mi, proszę. I pomogłeś. Wyciągasz mnie z domu, żeby pokazać ogromny rój pszczół, który do życia wybrał stary komin w budynku gospodarczym. Czy to nie szczęście tak blisko mieć własnego dżina? I kiedy rano siadam na zewnątrz na krześle, widząc kilku latających strażników, wiem że tam jest. Że w razie czego wystarczy słowo. .
Jan_Wodnik Opublikowano 23 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2014 bdb lub celująco jak kto woli... Piękna opowieść, prawie baśń. Pozdrawiam.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 23 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2014 Rozdawałam zwierzętom ludzkie wyrazy, ale wybierały jedynie bardzo przydatne:....................-tak wydaje mi się sensowniej ( wiadomo "misię"), ale od początku. Po co komuś, o takich możliwościach :"Byłam już rybą, kwiatem, drzewem. Nawet struną." Dżin? Wers drugi:"Moje serce to zając; moja dusza skacząca jak kangur." - nie za dużo tych podskoków, jak na jeden wers?Wiem, że chodzi o zajęcze serce, ale co wnosi "dusza skacząca jak kangur"? Od tego momentu zaczyna się wiersz, sens dżina, lampa Alladyna i inne baje tysiąca nocy............i jednej:): "... pewnego dnia, nie mogąc złapać równowagi, upadłam na trawę. Nic mi się nie stało, tylko nie umiałam wstać. Wtedy byłam foką z ludzką głową. Jak..." pozdr
Deamon_ Opublikowano 24 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 A ja byłem prawą ręką Boga o imieniu Azrael. Kosz za zero punktów. Mnóstwo błędów interpunkcyjnych amebą pewnie była pani pisząc to coś. Dam pani radzę: proszę wejść do studia nagrań i głośno ów tekst zadeklamować. Okropieństwo które mnie np mierzi, gdyż autorka wprost mówi, że człowiek pochodzi od małpy. Niech pani wlezie na szczyt Pałacu Kulury i tam wrzeszczy wprawną niesamowicie propozycją nieciekawych bzdur znanych nauce od tysiącleci. Być może tzw krawaciarze w akcie laski strącą panią kostką brukową z tych chmur:-) Zajebiste pierdoły.
Anna_Wtorek Opublikowano 24 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 co tłumaczy aż taki ładunek naiwności? faktycznie, tylko baśń
gabrysia_cabaj Opublikowano 24 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @Mariusz_Sukmanowski nie rozdawałam a nauczałam... a jeśliby tak analizować, roztrząsać, to każdy tekst można rozwalić w drobny mak dobrze, że chociaż trochę zostawiłeś:) pozdr. g.
Anna_Wtorek Opublikowano 24 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @Deamon_ Mnóstwo błędów interpunkcyjnych amebą pewnie była pani pisząc to coś. Dam pani radzę: proszę.......... bo krytykować, to trzeba umić - chciałoby się rzec w akcie laski - i jeszcze gość pornografię zarzuca mięsiste obnażyłam co do innych zajebistych pierdół : emocjonalna papka, której nie da się przykryć nawet namiastką "sednej" kordły idiotyzm to w tym przypadku akt łaski, więc poprzestanę
gabrysia_cabaj Opublikowano 24 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @Deamon_ pewnie za jakiś czas wyląduje w koszu, bo nie takie już u mnie lądowały, ale teraz niech sobie poleży, bo jeść nie woła, a i dupki jemu podcierać nie trzeba:) pozdr. g.
gabrysia_cabaj Opublikowano 24 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @Anna_Wtorek miałam się przespać z tym tekstem, ale przespałam się z wierszem M. Patrioty o ptaszku, rano dochodząc do wniosku, że dawno żaden mnie tak nie poruszył... pozdr. g.
gabrysia_cabaj Opublikowano 24 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @Jan_Wodnik thx pozdr. g.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 24 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @gabrysia_cabaj Widzisz, myślisz że rozwalam. Ja twierdzę, że buduję. Skąd taki rozdźwięk? Schematycznie reagujesz na "atak", a to nawet nie oblężenie. ;) Nie zamierzam stawiać się poza szeregiem, ale bardzo staram się "wsłuchać" (w tekst). Racja, że głównie przez siebie, ale troszkę światełka z innych głów nie zawsze oślepia. Co innego, gdy się go tylko uparcie "odtwarza".
gabrysia_cabaj Opublikowano 24 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @Mariusz_Sukmanowski w mojej do Ciebie wypowiedzi nie ma ani słowa, że Ty rozwalasz, tylko, że istnieje taka możliwość. Pewnie za dużo tropów dałam i ktoś, kto nie zna moich wcześniejszych tekstów, może poczuć jakiś niepotrzebny nadmiar. pozdr. g.
gabrysia_cabaj Opublikowano 24 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2014 @Mithotyn ta z sarenką, która mówi: ale żem się spłoszyła? pozdr. g.
Wanda_Szczypiorska Opublikowano 27 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2014 W tym poetyckim tekście pulsuje pod skórą realna, dotykalna rzeczywistość i to jest takie wciągające.
Wanda_Szczypiorska Opublikowano 27 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2014 Dopiero teraz przeczytałam komentarze powyżej. Skąd tyle agresji i zwykłej głupoty? Głupoty , to mało. Niekompetencji. Im wiekszy amator i poetycki nieudacznik, tym bardziej , jak widzę się mądrzy. Na szczęście to nie ma żadnego znaczenia.
gabrysia_cabaj Opublikowano 27 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2014 @Mithotyn Brak mi słów na tego typu komentarze
Jan_Wodnik Opublikowano 28 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2014 Agresja słowna nie jest komentarzem i nic prócz agresjii nie wnosi na forum. Dziwne że inni czytający tego nie zauważyli, może byli w tym czasie rybą kwiatem drzewem a nawet struną...? Pozdr.
Jacek_Aleksander_Mateusz_SOJAN Opublikowano 29 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2014 godna pochwały empatia do każdego żywego stworzenia...w jakimś sensie życie - tajemnica życia jest wspólnym udziałem wszystkich stworzeń na ziemi (kłania się św. Franciszek...), a bajki i baśnie, gdzie bohaterami na ogół są zwierzęta, taką prawdę unaoczniają jako fakt egzystencjalny...przejście od baśni do realu w zakończeniu wiersza (latający - bzyczący! strażnicy wokół komina) to przejście do świadomości, że życie potrzebuje ochrony - strażnika - opiekuna... wiersz ma klimat...
gabrysia_cabaj Opublikowano 29 Maja 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2014 dziękuję, panowie: Janie, Jacku trochę baśniowo, ciut naiwnie, ale jak inaczej tu, kurna, przeżyć? pozdrawiam serdecznie g.
Jacek_Aleksander_Mateusz_SOJAN Opublikowano 30 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2014 @gabrysia_cabaj jak w piosence: do serca przytul psa, weź na kolana koootaaaa...! :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się