Anna Czyrska Opublikowano 3 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 Będziemy badaczami świata,nie pochłonie nas szczypta soli,nie zakrztusimy się od pieprzu, otrzemy się o siebie nie wiedząc co nas czeka. Chodzimy po chodnikach pod nimi świat soczewek wdziera się między nasze stopy. Cierpienie rozwala mosty,nie chcesz totalnego wyniszczenia. Zaczniemy badać się od stóp do głów.Z oczu wytniemy niechciane obrazy,będą potrzebne krople powodujące łzy/ Przydzie czas spowiedzi,w mieście będzie duszno i tłoczno. Wyjemy niepotrzebne kawałki istnienia.Będziemy wygnańcami. Matki Ziemi.
teraa Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 "Chodzimy po chodnikach pod nimi" - to do zmiany, brzmi okropnie ładniej wszystko wygląda jak jest spacja po przecinkach wiersz nie w moim guscie Tera
Witold Marek Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 Oniryczno-melancholijne wizje - dość udane, bo osobiste i jednocześnie nieegzaltowane. Ogólnie intrygują mnie Pani teksty. "Chodzimy po chodnikach pod nimi" - może np: "wiodą nas chodniki pod nimi"? Z odstępami racja - b a r d z o p r o s z ę umieścić je po znakach przestankowych :) A, i w trzeciej linijce brakuje przecinków, zdaje się. Pozdrawiam.
Anna Czyrska Opublikowano 10 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2004 Dziękuję Panu.Miło mi bardzo.Teraz dopiero odpisuję bo znalazłam czas.Dziękuję za te uwagi.POZDRAWIAM.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się