Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I

Żegnaj różo ostatnia, dziękuję, że kwitłaś
Na wietrze metronomem byłaś tonu serca,
Chociaż czerń dla ciebie w tej chwili wybija
to oko będzie trzymać twój obraz w objęciach

żegnajcie płatki róży ułożone w wargi
i wy: słowa jak zapach, i zapach jak słowa
to było jak sen, lecz sen sobie zakpił
i tam stracił wątek, gdzie miał nas przechować

przed światem, i cieniem, nad morzem łopianu
Gdy noc szczerzy gwiazdy, jak zęby, drapieżca
Ach biały kle, ostrze, w me ciało się zanurz

Gdzie czerwieni się, jeszcze, lekko zawstydzona
Krew, tym swoim nagłym, napływem do serca
Które głośnym biciem speszyło zegary

Na chwilę,

II

Umieram powoli dla was niewidocznie
Sekundy to piasek w który się zamienię
Ten którym wam kiedyś tu miejsca ustąpię
na grób.


***

Drzewa rozumują chłodną rosą, glebą
Łagodnym powiewem i ciepłymi dniami
A Dopiero u stóp, ich cieniem się kłębią
Nasze przemyślenia, które tam wkładamy
Sobą.

Złożywszy swoje ciała na ołtarzu prawdy
Jak poganie paląc je w rzeczywistości
gdy wyżej latają już urywki dawnych
ludzi. Strzępy spojrzeń , pył ich codzienności
w naszej.

Wyłącznie ta mgła! Taka blada, jakby
Wiedziała, kto stoi za ostatnim drzewem
Kto je przewróci , i efekt domina
Skończy się na mnie. (las, wy, ja - koniec )

Ale nic nie zrobi, ma związane ręce
Kwiatami.
Położy je ma moim grobie


III

Przejdźmy raz jeszcze idelaną drogą
na której nie ma już nic i nikogo...
wśród nie-spełnionych drzew parkowych, ławek
idźmy w zwątpieniu w ten świat, który nawet

nie zauważył, że jest nie po drodze

Albo zasiądźmy... nie patrzmy na błogość
fatamorganę z niebieskiego raju
skóry się same na nas zmarszczą, pogną
po setnej próbie napisania paru

strof własnym życiem i jego pragnieniem

Zamknijmy wiersze, zakończmy elegie
ach czarna ziemia, jak w proszku atrament
co z krwią się miesza dopisując puentę

ostatnie zdanie, skrojone na miarę
drewnianej skrzyni "bo to było jak sen
teraz cie obudzi, rym ostatni - śmierć

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać po prostu w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
    • @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw.   @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat.  "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.    
    • @Bożena De-Tre Dziękuję za życzenia:) 
    • @Berenika97 Wiersz pełen emocji, ale otulonych w dystans. Dychotomia tego, co czujemy a co obce wzmaga w nas napięcie, staramy się zdefiniować i umieścić w tym zgiełku. Miasto i obserwacja przez chłodne szkło w szybie są symbolami tego procesu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...