Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kocham Ciebie miłością świętą :

Bo mnie wzrusza Twoich dłoni dotyk,
Bo mnie poi ciepło Twego głosu,
Bo mi woń Twoich włosów - narkotyk,
Bo dla Ciebie chcę dobrego losu...


Ja Cię kocham - miłością przeklętą :

Bom nie Twój, Ty nie będziesz moją,
Bo nie dla mnie Twe wieczory, poranki,
Bo pragnienia me szczęścia Ci nie zdwoją,
Bowiem pragnę nie żony; kochanki...


Kocham Ciebie miłością odwieczną :

Bo ją czuję gdy me myśli zmienia,
Bo wypełnia mnie w każdym oddechu,
Bo jest treścią mojego istnienia,
Bowiem marzę o Twoim uśmiechu...


Ja Cię kocham - miłością wszeteczną :

Bo chcę skraść Twoje pocałunki,
Bo tajemnie chcę Twe piersi dotykać,
Bo bezprawne będą nasze stosunki,
Potem będę chycikiem umykać...


Gdy Cię kocham - jest to miłość szalona,
Będzie lepiej, kiedy szybko skona,
Poniechajmy, nim się nic nie stało,
Już nie budźmy, co od dawna spało...

Opublikowano

Nooo... Całkiem całkiem! W stylu leśmianowsko-staffowsko-tetmajerowskim? Dość zgrabnie, lekko się czyta. Są tam różne niedociągnięcia, nad którymi dobrze byłoby popracować, ale uważam, że warto. W ogóle, zaglądając do Twoich pozostałych wierszy zauważyłem, że masz niezły słuch i wyczucie rytmu, potrafisz w wierszach stworzyć nastrój. Jednak rzuca się w oczy, że w wielu miejscach idziesz na łatwiznę, naginasz, nie szukasz ciekawych rozwiązań. Nad wierszem trzeba pracować, żeby był w miarę możliwości jak najbardziej oryginalny. Można to osiągnąć przez ciekawe przenośnie, porównania, skojarzenia, grę słów itd. Inaczej powstaje rymowanka, i nie zaciekawi.
Życzę owocnej pracy.
Ja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @aff Fakt, można załaskotać też na śmierć ;) Wszystkie z natury przyjemne doznania w nadmiarze mogą zmienić się w nieprzyjemne, wystarczy np.przejeść się czymś lubianym by mieć tego dość. No i dotyczy to nie tylko jedzenia rzecz jasna. Dziękuję, również pozdrowienia           @Berenika97  Przyniosło:) Listki też zawsze chłodzą przy nadmiernej temperaturze, lubię to :) Dzięki     
    • Odległość była za bliska, więc może to był przypadek,  że pełnia pani stanika o moje wsparła się ramię.   Chociaż nie jestem już młody, to w takie przypadki nie wierzę, jednak przelotny ten dotyk. zatrzymam sobie w sekrecie.   Bo choć nie jestem już młody a może właśnie dlatego, są jeszcze we mnie tęsknoty i głodne szarpie się ego.   Być może głupie, po prostu, drąża mi głowę rozterki, ale nie szukam kłopotów i wiem, że zawsze ktoś cierpi.   Gdy widzę panią z oddali to muszę szczerze tu przyznać, wcale nie żebym się chwalił, budzi się we mnie mężczyzna.   I chciałbym móc rzec, że TYLKO podziwiam pani urodę, będąc wzbudzonym mężczyzną, szczerze rzec tego nie mogę.   Jeszcze na koniec, ukradkiem patrzę na panią z daleka, kaganiec myśli zakładam, bo wiem, że w domu ON czeka.          
    • w kontekście dwoistości dobra i zła, musi być też takim światło, niebeskie zabija też bakterie w sterylizacji i przyciąga komary... białe ożywia. a może to fioletowe?? fala elektromagnetyczna, chyba polscy naukowcy odkryli materiał na niebieski laser? ciekawe czy to podświadomość bo miałem napisać o rozbrajaniu bomby nuklearnej i jonizacji... wiersz lepki jak zawsze...  
    • nie mogę dać nic ponad sny wśród mchu krzaków kamieni na pogorzelisku pokręconych sosen wiesz dziś srebrno opadały chmury mgła z szarości przyoblekła szatę nie uciekaj już jestem spokojna w posmaku truskawkowo świeża na chwilę jeszcze zmruż oczy makowe mleko jak twoje nasienie rozcieram w kącikach ust spójrz  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przyciąga mnie ta sama woda Na wskazówkach zegara Minuta za minutą   Płynę zygzakiem   Przypływ   Zatapia mnie ta sama woda Między 6 a 6:30   Odpływ   Budzik dzwonił Nie słyszałam   Ciężkie powieki Cięższe dłonie   Jak dzika rzeka   Samotna Niesterowalna   Biorę oddech   Znajomy Obcy   Zachłystuję się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...