Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dawnymi czasy, tylko świat zmienić chciałem,
Co przed dębem nocy - na rewolucję! wołałem
Odnowa duchowo, o to walczyć chciałem,
Lecz walczymy zawsze, o to czego mieć nie możemy

Teraz świat mój na poezję zabarwiony,
Prozą dopadł mnie duch zmiany,
Zapomniałem, jakby nie istniały dawnych lat herezje,
Czas na zmiany, na przyszłości poezję.

Pióro mym narzędziem wzrastania,
Co duch mój wznosi się nad atramentem,
Klawisze w umyśle, dyktują mi treści nowego świata,
My, stwórcy, raz do Boga podobni,
Innym razem tylko ludźmi jesteśmy.

Złamane pióra pogrzebali Ci, co walczyli dla walk,
Nie wiedząc po co, szli prosto na mogił przestrzenie,
Teraz kleksy zalały bojowników ciała,
Samotnie usypiają w ciemnych mogiłach, ich ciała obolałe
Odleciały z wiatrem nocy, gdy na rzeź lecieli jak Spartanie

Pamięci straconych dyktuję tę poezję,
Niech kwiaty wielkie wzrosną na ich ciałach,
Bo, gdy człowiek upadnie, oni trwać będą w przestrzeni dziele,
Jam dobył pióro i szlachetny atrament jeszcze nie wylał.
Jeszcze nie wylał
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   Nikt nie wie. Ci, co twierdzą że wiedzą najbardziej się mylą. Właśnie dlatego warto płynąć.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym   "Ukraść złorzeczącemu światu piękne chwile" - cały wiersz w jednym wersie. Reszta to dowody rzeczowe szczęścia. Warszawa pod neonami, flamaster, może miłość, może coś mniej patetycznego. Podoba mi się ta obrona prawa do zwykłości. Lubię to pozorne zgorszenie, które w istocie jest manifestem wolności.
    • @KOBIETA   dziękuję Czarek za wszystkie serduszka:) nie chce mi się chodzić po wszystkich wierszykach niemądrych;) pozdrawiam Ciebie serdecznie:)  @andrew   zawsze :) a wczoraj…byłam zmęczona po 12 h pracy:( dziękuję! 
    • @vioara stelelor Nie widzę tu metapoezji, ale wyznanie niewystarczalności wobec jednej konkretnej osoby. Podmiot - poeta - uznaje, że cokolwiek by nie napisał, nie zrobi na adresacie takiego wrażenia, jakie miał w zamierzeniu. W trzech ostatnich utworach Autora dostrzegam jedną oś (wciąż zbieram się do napisania paru słów do "Uwolnienia", ale to...  skomplikowane). Kojarzę bohatera Twoich wierszy w stanie permanentnej projekcji i idealizacji. Od "Uwolnienia", przez "exegi monumentum" do tutejszego "coś poszło nie tak" coś uległo zmianie. Peel dokonuje ekspozycji własnej niepewności, obaw, niemocy. Nareszcie.   Dla podmiotu mam pewną sugestię. Nie tylko twórca staje się pomnikiem w napisanym wierszu. Jego adresat, inspiracja... również. Paradoksalnie im piękniej poeta o kimś pisze, im wyżej go stawia, tym bardziej umieszcza go poza granice osiągalności.   "Pióro czy serce?" - absolutnie źle postawione pytanie. Jedno i drugie jest integralną częścią podmiotu.
    • @Alicja_Wysocka   To jeden z tych wierszy, które czyta się i czuje, że podglądamy coś bardzo prywatnego - ale autor pozwala. "Mysza dziura", ławka, czereśnia - świat zredukowany do rozmiaru dwojga ludzi. To wiersz-rozmowa, wiersz-wyznanie. "Ze mną się nie pogubisz :)"  - wers w  środku tekstu - rozbrajający, ludzki.   A zakończenie o imieniu, które "już dawno mieszkało" -to przecież cała historia miłości w jednym zdaniu. Nie trzeba więcej. "Resztę dopisze wiatr" -  doskonała fraza. Cała filozofia niedopowiedzenia.  Piękny! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...