Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od zachłyśnięcia się pierwszą wodą
przedłużam oddechy między innymi
dlatego że lubię ich obecność

skoki na dno choć bez pary z wolą
nie przekreślają wynurzeń
za każdym razem pokrętna klepsydra sznuruje talię
by wracać do względnego kształtu
gdy tylko piasek odepchnie stopy

bryła w gardle kurczy się do ziarenka
mogę uświęcać środek czasu

bez domniemanego

Opublikowano

od zachłyśnięcia się pierwszą wodą przedłużam oddechy
lubię ich obecność

skoki na dno nie znaczą wynurzeń
za każdym razem pokrętna klepsydra sznuruje talię
by wracać do względnego kształtu
gdy tylko piasek odepchnie stopy

bryła w gardle kurczy się do ziarenka
mogę uświęcać środek czasu

bez domniemanego


Jak zwykle, bądź litosierna i zerknij na moje czytanie tego wiersza. Ludzkiego z całym lekkim i ciężkim tej ludzkości bagażem. I umiejętnością nadaną chyba od samego początku.

Nie wiem, jak poradzić sobie z ostatnim wersem. Na nosa wiem, o co chodzi, ale może wolałabym mniej enigmatyczną pointę, co by nie utrudniać czytelnikowi prostemu, jak ja, wejścia w sens wiersza. Tak myślę... ale nie wiem...

Z uściskiem. e.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Owszem, choć zbyt często jesteśmy poza "środkiem czasu", bo albo człek wisi w przeszłości, albo za bardzo wybiega - nie lada sztuką jest celebrować "teraz", a jeszcze większą założyć tej sztuce w miarę dobrze leżące słowa.
Cóż, czasem nie da się nie upuścić trochę powietrza na klawiaturę ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I ja je rozumiem, to czytanie, Czytelniczko Droga, ale wylecieli mi "ludzie" ("między innymi"), więc może "między podobnymi" powinnam była napisać.
O doprecyzowaniu skoków jeszcze myślę - chciałam, żeby były jednoznacznie mimowolne, a nawet wbrew woli.
Co do domniemanego... Może by wychynął zza słów ten, którego imienia wzywać zbyt często nie należy, gdyby "grzech" w tytule zaistniał, a tak - klapa...

Pozdrawiam Cię słonecznie :)
Opublikowano

Treść można wywołać dwa zestawienia słów:
1. mimo wszystko - biorąc pod uwagę "bezparność" i klepsydrę sznurującą talię;
2. przede wszystkim- bo "lubię obecność" prozaicznej funkcji życiowej zwanej oddychaniem - tu znaczącą znacznie więcej, ponieważ przerwy między nimi także są istotne;Odpychanie się, by usta utrzymać w dostępności "tlenu". W końcu "bryła w gardle" nie okazuje się, aż taka straszna.

Tytuł.
Z tytułu wyrzuciłbym "aktywna", dlatego że (mój prosty łeb tak to sobie tłumaczy) w czasie "present continuous" nie można być nieaktywnym.
No tak mnie uczono:

podmiot + to be (am/is/are)+czasownik z końcówką -ing( to ważne, pamiętam:)), na moje : czynność w tej chwili.

Finał w postaci:
"bez domniemanego"- bardzo pragmatyczny, pozbawiający podlira możliwości wiecznego doznawania łask.

Kawał "niezłomnego" teksu.

pozdr

Opublikowano

@Mariusz_Sukmanowski
"Niezłomnie" o niezłomności się zrobiło - widzę, że dałeś radę się przedrzeć w jednym kawałku.

Wszystko dobrze zapamiętałeś z lekcji o present c., ale tylko o stronie czynnej. A passive voice umknął? ;)

Przypominam wzorek na stronę bierną:
to be + being + trzecia forma czasownika

Ślę pozdrowienia!

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove tak! Dziękuję pięknie   @Leszek Piotr Laskowski dziękuję
    • Życie pierwsze Pierwsza miłość - Bóg opuszczony, w krzakach, w miłości, stwierdzili "Mam go w dupie". Zjedli owoc z zakazanego drzewa i zmarli, zabijając się w nienawiści.   Życie drugie Dali ciała - wszystkim wszędzie oddawali się, by odmienić los ludzkości   Życie trzecie - w technologię poszli - dali cały swój wysiłek intelektualny  całej cywilizacji, zginęli w kosmosie na kołowrocie śmierci   Życie czwarte - cezar i jego żona - poszli po władzę, zginęli otruci   Życie piąte - przyszedł Jezus - i dał im do zrozumienia, że jest Panem, a oni nie oddali mu czci zginęli zabici przez Apostolstwo   Życie szóste - dali ludziom siły - on był budowlańcem, ona prostytutką, zginęli zgniecieni przez taran    Życie siódme - żyli w skrajnej biedzie, herlawi i umęczeni. Byli męczennikami, nie dostali nawet kromki chleba   Życie ósme - kastracja - zostali wykastrowani i przez 30 lat swojego życia nie odczuwali żadnego pociągu seksualnego.   Życie dziewiąte - wszechobecna śmierć i umór, syf, kiła i mogiła - nie osiągnęli nic, zginęli na dżumę.   Życie dziesiąte - mordercy - chodzili i zabijali wszystkich i wszędzie, zginęli unicestwieni kosmicznym laserem   Życie jedenaste - oświecenie - doznali oświecenia podczas którego zmarli   Życie dwunaste - zmartwychwstanie - wszyscy ich prześladowcy zmartwychwstali i rzucili się na ich pierwszą miłość, zabijając ich, kiedy odczuwali ekstremalne szczęście   Życie trzynaste - zlodowacenie - epoka lodowcowa - oni dając ludziom chłód serc i nienawiść przestali mówić i tylko jedli, nienawidząc się wzajemnie - umarli z wyziębienia.    Życie czternaste - kamienie - jak Syzyf zostali zmuszeni do wnoszenia kamieni na najwyższy szczyt   Życie piętnaste - osierocenie - zostali osieroceni, porzuceni i zginęli bez środków do życia.   Życie szesnaste - przejścia - przechodzili każdy rodzaj cierpienia - umarli jako Dawid i Katarzyna.   Życie siedemnaste - tożsamość - poznali swoją tożsamość, przypominając sobie wszystkie poprzednie życia i zmarli.   Życie osiemnaste - dorosłość - stając się dorosłymi popadli w kłótnie naprzemian ze zdziczeniem i manią na punkcie ciała. Spiralą w dół stoczyli się w rozpacz i zginęli pod mostem.   Życie dziewiętnaste - przeistoczeni - przeistoczyli się w aniołów, po czym odpadły im skrzydła i upadli z nieba na zięmię.   Życie dwudzieste - zniszczenie - w ziemię, gdy byli szczęśliwi uderzyły płomienie supernowy i spałiły doszczętnie ziemię przemieniając ją całą w popiół   Życie dwudzieste pierwsze - nowa ziemia - na nowej ziemi szukali siebie we dwójkę i nigdy nie znaleźli, zginęli z rozpaczy.   Życie dwudzieste drugie - odnalezienie - na nowej ziemi odnaleźli się od razu i ich dzieci odbudowały cywilizację, gdy oni popadli w nienawiść - zostali rozdzieleni, zginęli z braku miłości - uschnęli.   Życie dwudzieste trzecie - przeciąg - poznali życie poprzednie i życie następne - zginęli ze starości całkowicie je poznając.   Życie dwudzieste czwarte - Konstantynopol - żyli w szczęściu i miłości wraz z innymi ludźmi - Jego imię to Łukasz, jej - Katarzyna. Konstantynopol miastem miłości. Wszystko było dobrze. Ale pewnego dnia najechali miasto Turcy i zgładzili wszystkich. Ona została w wiatraczku i domku pełnym miłości zgwałcona na jego oczach.   Kara!   Przewymiarowani - wszystkie życia przeżywali w nieskończoność od 1. do 24.
    • @Magdalena Promieniście niespokojne
    • @LessLove

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2 Kto z Bogiem, ten w Bogu żyje i żyć będzie zawsze.  Cudem jest ten świat, cieszmy się nim, bo jest darem dla nas od Tego, który dzierży wszystko, co rozumiemy i czego nie możemy zrozumieć. Serdecznie Cię Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...