beta_b Opublikowano 28 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2014 wilgoć karmi kaczeńce żółte główki lgną do słońca pręciki kuszą a ja płynę z wiatru porywem nos marszczę na fali końca. Rozlałam się mój błękicie czerpię zieleni soczyste tchnienie słuchając jak życie spierzchnięte wargi budzi. Szczęścia wystarczy dla wszystkich mrugają oczkami motyle. *** W Tobie dostrzegam moją kobiecość jak w lustrze pulsują dłonie zniecierpliwione dotykiem braku. Miękko mów do mnie póki drży powietrze między ustami a tamtym brzegiem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się