Ivette_ Opublikowano 11 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2014 niewolnice nie płyną obłokami pod barem wtulone w ciemność na plastykowych krzesełkach liżą słomki drżenie ulicy jak pieszczota mężczyzny kołysze wystawy po drugiej stronie z dala od ciał samotnych języków to niewiele- za mało kamieni i popiołu niewolnice nie wyrywają sobie z rąk modlitwy kiedy świta szyjkom butelek robią dobrze lekkością chudych dłoni
cezary_dacyszyn Opublikowano 11 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2014 prawie prawie idealnie ... Jest kilka złotych strofek ale małe co nieco zdecydowanie można poprawić żeby przyprawić ...Ale to już od Autorki zależy czy chce wiedzieć co " poeta " ma na musli ;)
Ivette_ Opublikowano 11 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2014 Tak, tak! Zdecydowanie autorka chce wiedzieć co Poeta ma na myśli :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 11 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2014 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 12 bez zarzutu z czego pierwsza naprawdę w tytkę, dla mnie zbyt duży balast w 3 i 4... bo jak na plastykowych krzesełkach to ja i bez siedzą widzę że siedzą - tak mi wyobraźnia działa... Wtedy spójnik " i " też traci rację bytu, chociaż w tej skróconej formie tkwiłoby inne niebezpieczeństwo... Trochę 7 mnie zastanawia... Jakby o coś za dużo... W 8 język zaraz po języku w 7... I generalnie tylko to, wybacz że takim niezrozumiałym językiem... Pogadać bym umiał ale w pisaniu cienki jestem... A ostatnie trzy iście Chuck Norris ! ;-)
Ivette_ Opublikowano 12 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2014 Aż poczułam czające się zawsząd niebezpieczeństwo :) Dziękuję za cenne uwagi, postaram się nad sobą, nad tym...popracować :))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się